advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:
,
Obserwuj
Polityka

Uniezależnić PKW od polityków. "Kto sieje wiatr, ten zbiera burze"

Kamil Śmiałkowski
3 min. czytania
31.07.2024 15:17
Po wprowadzonych przez PiS zmianach trudno przewidzieć decyzje Państwowej Komisji Wyborczej. - Każda większość parlamentarna może sobie dowolnie żonglować PKW - tłumaczył na antenie TOK FM Grzegorz Schetyna i postulował wprowadzenie zapisu o działaniu PKW do Konstytucji.
|
|
fot. Sławomir Kamiński / Agencja Wyborcza.pl

W środę Państwowa Komisja Wyborcza ma podjąć decyzję w sprawię przyjęciu sprawozdań finansowych partii za ubiegły rok. W przeszłości zdarzało się nieprzyjmowanie sprawozdań za drobne błędy. Teraz, do ostatniej chwili, nie wiadomo jakie będę losy sprawozdania PiS, mimo poważnych zarzutów i kilku prowadzonych śledztw. Zdaniem goszczącego w audycji 'A teraz na poważnie' senatora Koalicji Obywatelskiej i byłego marszałka Sejmu Grzegorza Schetyny, PiS w ostatnich wyborach był na finansowym dopingu. - Powiedziałbym więcej, że ci z którymi grają w piłkę, grają bez butów - mówił gość Mikołaja Lizuta, którego zdaniem PiS we wszystkim był mocniejszy.

Sędziowski fundament

- Ten system totalnej władzy i zawłaszczania państwa na rzecz interesów PiS-u był wszechobecny - przekonywał gość TOK FM. Jego zdaniem Kaczyński stał się zakładnikiem swojej totalnej władzy i demolowania praw opozycji - Kto sieje wiatr, ten zbiera burze i teraz w sposób zaskakujący może zapłacić za swoje decyzje - przekonywał Schetyna, dodając, że wierzy w zasadność oskarżeń i realne postępowanie członków PKW. Tym bardziej, że łamanie prawa i wykorzystywanie publicznych pieniędzy podczas kampanii wyborczych do budowania pozycji PiS-u przebiło wszystko, z czym mieliśmy w Polsce do czynienia wcześniej.

 

To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj ze specjalnej oferty. Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>

Zdaniem senatora PO obecna sytuacja i niepewność, co do decyzji Państwowej Komisji Wyborczej, pokazuje różnice w funkcjonowaniu PKW kiedyś i teraz. - Wtedy PKW tworzyli sędziowie i byli sędziowie - tłumaczył. Fundamentem działania PKW był system sędziowski. Chodziło o systemowe odpartyjnienie, uniezależnienie działania. - To PiS chciał zmieniać i skutecznie zmienił cały system powoływania PKW. Uważali, że mają większość w parlamencie i będą mogli jako przedstawiciele klubu wskazywać kandydatów - mówił.

Od wyborów do wyborów

Schetyna tłumaczył, że w obecnym parlamencie powstała stała podkomisja odnośnie prawa wyborczego - Oni przygotowują całą koncepcję, w jaki sposób ustalić to na stałe, na dziesięciolecia - powiedział. Dodał, że zaczęli od przywrócenia głosowania korespondencyjnego. Ustawa została przeprowadzona już przez Sejm i Senat, ale zawetowana przez prezydenta, przez co polonia za granicą nie będzie mogła głosować korespondencyjnie. - My to i tak zrobimy, ale potrzebujemy czasu. System wyborczy musi być zrobiony w sposób bardzo precyzyjny, profesjonalny i na kadencje, a nie na 'od wyborów do wyborów' - przekonywał gość TOK FM.

Minister bez litości dla PKW. 'Wrócili z wyprawy na Marsa?'

- Ta cała dzisiejsza sytuacja to powód do tego, żeby pisać bardzo precyzyjny kodeks wyborczy w nowy sposób - stwierdził. Schetyna przekonywał, że PKW to bardzo ważna instytucja, która ma dać gwarancję uczciwego przeprowadzenia kampanii wyborczej, a potem samych wyborów. A przy tym istnieje tylko na poziomie ustawy i nie ma jej w Konstytucji - Każda większość parlamentarna może sobie dowolnie żonglować PKW. Może trzeba się zastanowić czy nie wpisać tego do Konstytucji? - zastanawiał się były marszałek Sejmu. To pomogłoby wyzwolić tę instytucję z bezpośredniego partyjnego wpływu. Jego zdaniem, być może to dobry czas, bo dawno nie widział PiS-u tak przerażonego jak w ostatnich dniach.