Notariusz zamiast prezydenta? "Jeżeli nie może, zamknął się w windzie"
Prezydent Duda w piątek skierował do Trybunału Konstytucyjnego w trybie kontroli prewencyjnej nowelę ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa. To kolejna odsłona sporu obecnej koalicji rządowej z Pałacem Prezydenckim. Andrzej Duda regularnie stara się blokować zmiany, które wprowadza obecny rząd.
W ciemno można obstawić, że obecnemu prezydentowi nie spodoba się też pomysł na zmiany dotyczące Trybunału Konstytucyjnego. Przypomnijmy, że był to jeden z pierwszych organów państwa, który wzięła na cel Zjednoczona Prawica i 'umeblowała' go według nowych zasad.
Senat zgłosił kilkadziesiąt poprawek do nowelizacji ustawy o TK. Wśród nich jest m.in. zapis, który dotyczy zaprzysiężenia nowych sędziów. Jak mówił dziennikarz TOK FM Maciej Kluczka, poprawka "wzbudza coraz więcej wątpliwości".
Notariusz zamiast prezydenta? Kontrowersyjna poprawka Senatu
O co chodzi? Senat zaproponował, żeby w przypadku kiedy prezydent nie przyjął ślubowania sędziów do TK, to składaliby oni ślubowanie u notariusza. Oświadczenie po takim ślubowaniu trafiałby do Kancelarii Sejmu. Nie jest to przepis dotyczący sytuacji czysto hipotetycznej, bo Andrzej Duda ma na koncie nieprzyjęcie ślubowania od sędziów TK, których wybrał Sejm w 2015 - przed wygranymi przez PiS wyborami.
- Ta poprawka była uzgodniona ze stroną społeczną. Ministerstwo Sprawiedliwości nie było przeciwne tej poprawce - mówił Krzysztof Kwiatkowski. Senator KO wyjaśnił, że "prezydent może odebrać zaprzysiężenie w ciągu dwóch tygodni". - A gdyby się okazało, że nie odbierze tej przysięgi, a wybór kandydata jest wyborem Sejmu, to można dokończyć tę procedurę przed notariuszem - wyjaśnił szczegóły poprawki.
To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj ze specjalnej oferty.
Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>
Dariusz Standerski przypomniał, że w poprzedniej kadencji Sejmu Lewica proponowała podobne rozwiązanie. - Jeżeli prezydent nie może, nie ma go w pałacu, zamknął się w windzie, to proponowaliśmy, żeby ślubowanie złożyć przed marszałkami Sejmu i Senatu. Ślubowanie jest ważne z perspektywy osoby wybranej, a jeżeli prezydent akurat zgubił się w Pałacu Prezydenckim i nie może spotkać tej osoby, to powinna być inna droga - uważa wiceminister cyfryzacji.
Prezydent nie będzie potrzebny? Chodzi o TK
Oczywiście pomysł nieskładania ślubowania przed prezydentem nie podoba się Prawu i Sprawiedliwości. - Ciężko mi sobie wyobrazić sytuację, że prezydent zgadza się na ograniczenie swoich prerogatyw - mówił w TOK FM poseł Michał Moskal.
'Jestem zażenowany'. Decyzja Dudy mocno go zniesmaczyła
Dla Witolda Tumanowicza sprawa jest "żenująca i uwłaczająca". - Takie pomysły są obchodzeniem, robieniem na złość i psuciem ustroju państwa - stwierdził poseł w "Wyborach w TOK-u".