,
Obserwuj
Polityka

Lewicka "prześwietliła" kampanię Mentzena. "Spotkania nie mają energii, nie porywają"

Łukasz Antkiewicz
3 min. czytania
10.01.2025 06:22
Sławomir Mentzen - walcząc o prezydenturę - od września 2024 roku objeżdża małe i średnie miejscowości. - To nie jest trybun ludowy, więc te spotkania nie mają energii, nie porywają znacząco słuchaczy - oceniała w najnowszym odcinku "TOK Stories" Karolina Lewicka.
|
|
fot. TOK FM

 

  • Sławomir Mentzen jako pierwszy ogłosił swój start w wyborach. Czy wytrzyma kondycyjnie tak długą kampanię? Kandydata Konfederacji "prześwietliła" Karolina Lewicka.
  • Kandydat Konfederacji realnie walczy z Szymonem Hołownią o trzecie miejsce. W drugiej turze to jego wyborcy mogą zdecydować o ostatecznym wyniku wyborów.

 

Marszałek Sejmu Szymon Hołownia ogłosił, że wybory prezydenckie odbędą się w Polsce 18 maja. Jednym z tych, dla których kampania wyborcza będzie najdłuższa, jest Sławomir Mentzen, który jako pierwszy ogłosił start w wyborach. W najnowszym odcinku "TOK Stories" Karolina Lewicka przyjrzała się politykowi Konfederacji, dla którego kampania zaczęła się już we wrześniu 2024 roku. - Co oznacza, że tę kampanię będzie prowadził najdłużej - podkreśliła dziennikarka TOK FM. Czy Mentzen wytrzyma tak długą kampanię? Czy nie zużyje się wizerunkowo lub nie zanudzi sobą wyborców?

 

Mentzen walczy o prezydenturę. Głównie w Polsce powiatowej

 

- Start kampanii nie był dla niego łatwy, ponieważ niecały elektorat Konfederacji zareagował na jego nazwisko entuzjastycznie. Niektórzy widzieliby na jego miejscu Krzysztofa Bosaka - przypomniała Lewicka. Jak wyliczyła, Mentzen tylko między wrześniem a grudniem odwiedził aż 74 miejscowości. W styczniu ma zjawić się w kolejnych 39, przede wszystkim na Dolnym Śląsku i w Małopolsce.

Taktyka polityka Konfederacji to - jak podkreśliła - efekt analizy wyników wyborów do Parlamentu Europejskiego. - Konfederacji wyszło, że największe możliwości pozyskiwania głosów dla ich kandydata mają w miejscowościach małych i średniej wielkości - do 50 000 mieszkańców - tłumaczyła. Tam więc skupia się kampania Mentzena.

Lewicka oceniła, że kandydat Konfederacji "nie należy do polityków wiecowych". - To nie jest trybun ludowy, więc te spotkania nie mają energii, nie porywają jakoś znacząco słuchaczy - mówiła. Zdaniem dziennikarki TOK FM to właśnie dlatego na spotkaniach często kandydata Konfederacji wspomagają europosłanka Ewa Zajączkowska-Hernik czy poseł Konrad Berkowicz.

Komu Stanowski zagraża najbardziej? Szacki nie ma wątpliwości

 

Wybory prezydenckie. Jakie szanse ma Mentzen?

 

To na co realnie stać Mentzena w wyścigu prezydenckim, to rywalizacja z Szymonem Hołownią o trzecie miejsce. - Na razie sondaże wskazują, że obaj panowie albo idą łeb w łeb, albo też Mentzen ma nad Szymonem Hołownią nieznaczną przewagę - tłumaczyła. Z badań wynika także, że 75 proc. Polaków kojarzy postać Mentzena, a 31 proc. "darzy go zaufaniem".

- Mentzen straszy migracją, którą utożsamia z terroryzmem. Krytykuje Zielony Ład i szaleństwa Brukseli, jeżeli chodzi o politykę klimatyczną - wyliczała Lewicka. W kwestii Ukrainy Mentzen jest przeciwny zarówno wejściu Ukrainy do NATO, jak i jakiejkolwiek formie wysyłania polskich wojsk na teren naszego sąsiada. - Przeciwstawia też lewicowe ideologie chrześcijańskim i konserwatywnym wartościom, które jego zdaniem Konfederacja reprezentuje - tłumaczyła.

Kandydat Konfederacji szans na wygraną nie ma. Ale - jak podkreśliła dziennikarka - to jego wyborcy mogą mieć wielkie znaczenie dla rozstrzygnięcia starcia o Pałac Prezydencki.

Posłuchaj:

To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj ze specjalnej oferty. Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>