Nawrocki jeszcze się odbije? Ekspert ostrzega. "Może być płacz i zgrzytanie zębów"
- Profesor Paweł Borecki powiedział w Radiu TOK FM, że Karol Nawrocki w wyścigu o fotel prezydencki jest niedoszacowany;
- Ekspert porównał kandydata PiS-u do Donalda Trumpa i jego ostatniej wygranej w USA;
- Według prof. Boreckiego obietnica realizacji 100 konkretów w 100 dni była 'nierealna';
- 'Najwięcej kłopotów dla Kościoła sprawiły ugrupowania rządzące na przemian od 2005 roku o proweniencji postsolidarnościowej' - stwierdził prof. Paweł Borecki;
- 'Jarosław Kaczyński popełnił błąd' - tak o zaostrzeniu prawa aborcyjnego mówił gość Radia TOK FM.
Gdyby wybory prezydenckie odbyły się teraz, to na kandydata KO Rafała Trzaskowskiego głos oddałoby 37,3 proc. respondentów, na popieranego przez PiS Karola Nawrockiego 23,9 proc., a na kandydata Konfederacji Sławomira Mentzena 8,9 proc. - wynika z sondażu IBRiS dla Onetu. Mimo tego, że Nawrocki na razie przegrywa w sondażach z Trzaskowskim, sztab Koalicji Obywatelskiej nie powinien lekceważyć kandydata popieranego przez PiS. - Nie można zignorować zwartego elektoratu PiS-owskiego. Nie da się go zamknąć w jakimś rezerwacie - stwierdził prof. Paweł Borecki, specjalista prawa wyznaniowego z Uniwersytetu Warszawskiego we wtorkowej audycji "OFF Czarek" Radia TOK FM. - Nie tylko oni zagłosują na Karola Nawrockiego - ocenił ekspert. Według niego, w dzień drugiej tury wyborów prezydenckich, 1 czerwca po godzinie 20:00, w komitecie Koalicji Obywatelskiej "może być płacz i zgrzytanie zębów".
PiS i Nawrocki jest "niedoszacowany"
- Uważam, że PiS i Nawrocki jest niedoszacowany - oświadczył prof. Borecki. Ekspert przypomniał, jak wyglądały ostatnie wybory prezydenckie w Stanach Zjednoczonych. Według sondaży Kamala Harris miała mieć kilkuprocentową przewagę nad Donaldem Trumpem, a jednak przegrała. - To była totalna klęska. Wówczas rządziła opcja przeciwstawna do Trumpa, ludzie zagłosowali na opozycję. Trump mógł się wydawać obciachowy, ale wyborcy mieli swoje przekonania. Respondenci kłamali sondażowniom, a te podkręcały wynik - wyliczył gość audycji "OFF Czarek".
Jaki skandal może zagrozić kandydatowi na prezydenta?
Prowadzący audycję Cezary Łasiczka wspomniał o zarzutach wobec Karola Nawrockiego, że ten, będąc szefem Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku, korzystał z luksusowego apartamentu w dyspozycji muzeum. Spytany, czy taki skandal szkodzi kandydatowi na prezydenta, prof. Borecki odparł, że mało co spowoduje odwrót wyborców. - Może gdyby wyborcom pokazano zdjęcia, że Karol Nawrocki współżył ze swoją matką, to by się od niego odwrócili. Chociaż i wtedy znaleźliby się niedowiarkowie, którzy uznaliby, że to obraz zmanipulowany przez sztuczną inteligencję - stwierdził prof. Paweł Borecki. - To taki śmiech przez łzy - podkreślił.
Nierealne 100 konkretów w 100 dni
Jednak nie tylko elektorat PiS-u może zagłosować na Nawrockiego. - Część ludzi, która głosowała na KO, jest rozczarowana - powiedział prof. Borecki. Ekspert nazwał plan zrealizowania 100 konkretów w 100 dni "nierealnym". - Żeby to zrealizować, Koalicja musiałaby mieć prezydenta z uprawnieniami jak Mościcki w 1935 roku. Ale nawet wtedy nie wiem, czy prawnicy Kancelarii Prezydenta zdążyliby przygotować dekrety - ocenił gość Radia TOK FM.
Kościół się wściekł. Znowu o religii w szkołach. 'Stanowczy protest wobec rządu'
Najlepszy prezydent dla Kościoła? Aleksander Kwaśniewski
Prof. Paweł Borecki powiedział, że według słów wysokiego urzędnika czołowej instytucji kościelnej, najlepszym prezydentem dla Kościoła w Polsce był Aleksander Kwaśniewski. Rozmówca prof. Boreckiego stwierdził, że rządzący z SLD "byli cwani, ale dotrzymywali umów".
Obecną władzę wspomniany urzędnik uznał za "niewiarygodną". Z kolei najwięcej krzywdy Kościołowi mieli sprawić Jarosław Kaczyński oraz Zbigniew Ziobro. Jak powiedział gość Cezarego Łasiczki, to "nieszczęsny wyrok Trybunału Konstytucyjnego" w sprawie aborcji w listopadzie 2020 roku spowodował "wyraźne tąpnięcie" poparcia dla Kościoła. - W dużej mierze stracił młode kobiety. A jeśli te będą miały dzieci, to zapewne ich nie ochrzczą - ocenił prof. Borecki.
Odnosząc się do zaostrzenia prawa aborcyjnego, gość Radia TOK FM powołał się na słowa Charles-Maurice’a de Talleyranda, że błąd jest gorszy od zbrodni. - Jarosław Kaczyński popełnił wtedy błąd - ocenił prof. Borecki. - Wszyscy na tym stracili. Straciły kobiety, stracił kościół, stracił PiS. Wszyscy, jak w greckiej tragedii - dodał.
Cezary Łasiczka zasugerował, że Jarosław Kaczyński może działać niczym Konrad Wallenrod i sabotować działania polskiej prawicy. - Mówimy: Kaczyński, a myślimy: partia. Jarosław Kaczyński i PiS to jedno, to jest Janusowe oblicze PiS, to jest jego druga rodzina, której już nie ma - stwierdził prof. Paweł Borecki.