,
Obserwuj
Polityka

"To zasłona dymna". Po co Kaczyński wzywa na "marsz patriotów"?

tokfm.pl
2 min. czytania
26.03.2025 17:02
Brak pomysłu na kampanię wyborczą Karola Nawrockiego to główny powód zwołanego przez Jarosława Kaczyńskiego na 12 kwietnia marszu "wszystkich patriotów", uważa prof. Danuta Plecka z Instytutu Politologii Uniwersytetu Gdańskiego. - To zasłona dymna, aby policzyć zwolenników Nawrockiego - mówiła w TOK FM.
|
|
fot. Marysia Zawada/REPORTER / Marysia Zawada/REPORTER
  • Jarosław Kaczyński wezwał "wszystkich patriotów" do udziału w marszu z okazji 1000-lecia Królestwa Polskiego i 500-lecia hołdu pruskiego;
  • Prof. Danuta Plecka z Instytutu Politologii Uniwersytetu Gdańskiego uważa, że to efekt braku pomysłu na kampanię wyborczą Karola Nawrockiego;
  • Według niej, marsz jest "zasłoną dymną", która ma na celu policzenie zwolenników Nawrockiego.

Jarosław Kaczyński wezwał "wszystkich patriotów" do udziału w marszu z okazji 1000-lecia Królestwa Polskiego i 500-lecia hołdu pruskiego. "Jest dziś wiele powodów, aby zademonstrować, że my - ludzie kochający Polskę - tu jesteśmy" - napisał w mediach społecznościowych prezes PiS. Marsz odbędzie się w Warszawie 12 kwietnia o godz. 12. Organizatorzy poinformowali też, że podczas wydarzenia "będzie podjęta próba pobicia rekordu Polski par tańczących Poloneza".

- Marsz ma się wpisać w kampanię wyborczą i pomóc Nawrockiemu utrzymać drugie miejsce w kampanii wyborczej. Ale jest też wyrazem braku pomysłu na kampanię Nawrockiego - skomentowała w "Pierwszym programie" TOK FM prof. Danuta Plecka z Instytutu Politologii Uniwersytetu Gdańskiego.

Jak oceniła, to "zgrana płyta" i "kalka marszu" zwołanego przez Donalda Tuska w 2023 roku, a który miał wyrażać niechęć do rządów PiS. - Tamten marsz był sukcesem, ale były środki na organizację tego marszu. PiS tych pieniędzy nie ma - dodała ekspertka.

Wskazała, że politycy PiS w "kuluarach" mówią o tym, że nie stać ich na podstawienie autokarów i liczą maksymalnie na 5 tys. uczestników.

Posłuchaj podcastu!

Brak pieniędzy i brak pomysłu na kampanię Karola Nawrockiego

W ocenie gościni TOK FM zwoływanie zwolenników i "prawdziwych patriotów" jest też "zasłoną dymną". - Chodzi o to, by to wydarzenie stanowiło instrument w policzeniu się zwolenników Nawrockiego - dopowiedziała w rozmowie z Wojciechem Muzalem.

Dopytywana, czy marsz nie zaszkodzi jednak PiS, odpowiedziała krótko: "trudno ocenić". Tym bardziej, jak dodała, że dziś wyborcy PiS są inni niż w 2015 roku, gdy w wyścigu do Pałacu Prezydenckiego Prawo i Sprawiedliwość postawiło na Andrzeja Dudę. - Dziś nie ma już takich emocji - skwitowała w TOK FM.

Nawrocki i 'Śledziu'. Wielowieyska ujawnia, co usłyszała od działacza z Pomorza