,
Obserwuj
Polityka

Burdy przed debatą prezydencką. Polityk PiS wskazał przyczynę

tokfm.pl
4 min. czytania
14.04.2025 12:42
- Sławomir Nitras jest kłamcą - powiedział w TOK FM Zbigniew Bogucki. Poseł PiS w ten sposób skomentował oskarżenia Nitrasa pod adresem współpracowników Karola Nawrockiego, którzy mieli wszczynać awantury przed debatą w Końskich. Bogucki przekonywał też, że w związku z piątkową debatą TVP złamała prawo.
|
|
fot. Źródło: Wojciech Olkuśnik/ East News
  • Debatę z udziałem ośmiorga kandydatów na prezydenta, która odbyła się w piątek w Końskich, transmitowały trzy stacje telewizyjne: TVP, TVN24, Polsat;
  • Zdaniem posła PiS Zbigniewa Boguckiego w związku z debatą doszło do złamania prawa. "Z jednej strony były informacje, że to Telewizja Polska w likwidacji organizuje debatę, a z drugiej sztab Rafał Trzaskowskiego twierdzi, że to on było organizatorem" - mówił w TOK FM;
  • Polityk odpierał zarzuty, że ludzie związani ze sztabem Karola Nawrockiego wywołali awanturę przed rozpoczęciem debaty w Końskich. Takie oskarżenia wcześniej stawiał w TOK FM Sławomir Nitras;
  • Bogucki nie odniósł się bezpośrednio do zarzutów, zamiast tego zaatakował Sławomira Nitrasa, nazywając go "kłamcą".

 

Zdaniem 32 proc. badanych piątkową debatę w Końskich - z udziałem ośmiorga kandydatów - wygrał Rafała Trzaskowski. Z badania IBRiS-u wynika, że 28 proc. ankietowanych wskazało na wygraną Karola Nawrockiego. Ale nie tylko trwające trzy godziny potyczki ośmiorga kandydatów skupiły uwagę obserwatorów. Sporo uwagi poświęca się przepychankom, do których dochodziło przed rozpoczęciem debaty. Dużą karierę nie tylko w social mediach zrobiły filmiki, na których można zobaczyć, jak Emilia Wierzbicki podniesionym głosem mówi do posłanki Agnieszki Pomaskiej: "Ja się mam zachowywać? Ja jestem magistrem dziennikarstwa i rzeczniczką Karola Nawrockiego i dziennikarką. Nie życzę sobie". - Ale pani przedstawiciele forsują drzwi siłą - odpowiedziała polityczka KO.

 

Dominika Wielowieyska o awantury przed debatą pytała w "Poranku Radia TOK FM" Zbigniewa Boguckiego. Dziennikarka przywołała materiał z niedzielnych "Faktów" TVN oraz cytowała posłowi słowa Sławomira Nitrasa, który mówił wcześniej o zachowaniu współpracowników Nawrockiego. - Najpierw była bluzga, a później było słowo "cioto". Do wszystkich, którzy tam stali, do ochroniarzy, do ludzi, którzy szli korytarzem. Wiele to mówi nie tylko o tych ludziach, którzy mu towarzyszą, ale o Nawrockim, który na to słowo w ogóle nie reagował - mówił Nitras.

- Czy Karol Nawrocki nie powinien zaapelować do swoich zwolenników, żeby nie wszczynali burd? - Wielowieyska.

Bogucki nie odpowiedział na pytanie. Stwierdził za to, że "Sławomir Nitras jest kłamcą". Na poparcie tej tezy przywołał zdarzenia sprzed lat, z czasów kampanii samorządowej w 2006 roku. - Sławomir Nitras jako szef sztabu, ówczesnego kandydatem na prezydenta Szczecina Piotra Krzystka, kłamał na temat Teresy Lubińskiej po to, żeby ona nie wygrała wyborów. Następnie tuż po wyborach przyznał się, że kłamał. Potem przed sądem kłamał, że się nie przyznał. Sławomir Nitras jest kłamcą i mówią to absolutnie świadomie - powtórzył poseł PiS, który jest członkiem sztabu Karola Nawrockiego.

 

Czy Karol Nawrocki bał się debaty z Rafałem Trzaskowskim?

 

Jak wynika z relacji Nitrasa, Nawrocki w piątek jako ostatni potwierdził udział w debacie w Końskich, bo bał się starcia z Trzaskowskim. Wielowieyska cytowała, że doszło do tego dopiero po godz. 20. - Szymon Hołownia twierdzi, że w zasadzie to on wszystkich kandydatów z rynku w Końskich zaprosił na debatę z Rafałem Trzaskowskim. A Karol Nawrocki sam się bał wystąpić, ale jak już była ekipa innych kandydatów, to jednak się zdecydował - dodała prowadząca "Poranek Radia TOK FM".

Według Boguckiego tego typu wypowiedzi są próbą "nieudolnego wyjścia z trudnej dla sztabu Rafała Trzaskowskiego sytuacji". - Patrząc na przebieg tej debaty, patrząc na to, co się działo w piątek, to było żałosne. (...) Przecież Karol Nawrocki był w Końskich - również na debacie z Rafałem Trzaskowskim. Pytanie, czy dzisiaj Trzaskowski będzie (na debacie w TV Republika - przyp. red.)? - pytał Bogucki.

 

Kto zorganizował debatę Rafała Trzaskowskiego w Końskich?

 

Poseł PiS uważa, że w piątek doszło do złamania prawa. Chodzi o debatę i TVP. - Z jednej strony były informacje, że to Telewizja Polska w likwidacji organizuje debatę, a z drugiej sztab Rafał Trzaskowskiego twierdzi, że to on było organizatorem - mówił.

Bogucki przypomniał, że sztab Nawrockiego miał jeden warunek, aby "w debacie udział wzięli również dziennikarze czy ośrodki medialne, które mają dzisiaj największe zasięgi jako telewizje informacyjne".

Wielowieyska przypomniała, że kiedy to popierany przez PiS kandydat wzywał Nawrockiego do debaty w Końskich, to "nie formułował takiego wniosku". - Dlatego można domniemywać, że po prostu bał się tej debaty i dlatego przedstawił kolejny warunek - oceniła dziennikarka. I przypomniała, że jak w 2020 roku ówczesny prezes TVP Jacek Kurski organizował debatę w Końskich między Andrzejem Dudą a Rafałem Trzaskowskim "to nie zaprosił innych telewizji i nie negocjował żadnych warunków ze sztabem" kandydata KO. Trzaskowski - przypomnijmy - nie wziął udziału w debacie w 2020 roku.

 

Wielowieyska przypomniała, że kiedy to popierany przez PiS kandydat wzywał Trzaskowskiego do debaty w Końskich, to "to nie formułował takiego wniosku". - Dlatego można domniemywać, że po prostu bał się tej debaty i dlatego przedstawił kolejny warunek - oceniła dziennikarka.