,
Obserwuj
Polityka

Stanowski jak Stańczyk? "Przeprowadza nas przez polityczne piekło"

2 min. czytania
16.04.2025 09:24
Sondaże Krzysztofa Stanowskiego nie są oszałamiające, w przeciwieństwie do wyników jego kanału na Youtubie, który w czasie debat prezydenckich bił rekordy popularności. - Stanowski jest takim przewodnikiem użytkowników po politycznym piekle - mówił w TOK FM Michał Fedorowicz.
|
|
fot. Dawid Żuchowicz / Agencja Wyborcza.pl

Za nami trzy debaty prezydenckie. We wszystkich wziął udział Krzysztof Stanowski, dziennikarz i twórca Kanału Zero, który za każdym razem powtarza, że prezydentem zostać nie chce. - Nie bądźcie niewolnikami sondaży, nie dajcie się manipulować ani sondażom, ani telewizjom, ani dziennikarzom. Nikomu. Po prostu myślcie samodzielnie. Jak już zaczniecie myśleć samodzielnie, to głosujcie na kogo tylko chcecie, byle nie na mnie - mówił w poniedziałek w TV Republika.

"Krzysztof Stanowski pełni rolę Stańczyka"

Kontrowersyjny twórca internetowy nie uchyla się jednak od recenzowania kandydatów. Wyśmiewa, punktuje oraz sprowadza do absurdu ich obietnice wyborcze. - Krzysztof Stanowski pełni rolę Stańczyka, który tak jak na debacie mówi: zróbmy 6 lotniskowców albo wybudujmy 10 elektrowni atomowych. On pokazuje, o co tak naprawdę tym elektoratom, które powątpiewają chodzi - mówił w "Wywiadzie Politycznym" w TOK FM Michał Fedorowicz, przewodniczący kolektywu analitycznego Res Futura.

Rozmówca Karoliny Lewickiej wskazał, że to co robi Stanowski, bardzo podoba się internautom. - Ma bardzo dużo sympatii. Kiedy trzeba to wszystkich okrzyczy i wyzwie, że ktoś robi coś złego. Ale tak naprawdę pokazuje, jak wygląda polityka, pokazuje jej absurdalność. Jest takim przewodnikiem użytkowników po politycznym piekle - ocenił ekspert.

Analityk zwrócił uwagę, że ci, którzy do tej pory nie byli zbytnio zainteresowani polityką, mogą sobie wieczorem włączyć jego kanał i oglądać relacje tak naprawdę z pierwszej ręki. Zobaczyć jak wyglądają debaty, przygotowanie do nich, mają komentarz - wyliczał Fedororowicz.

Zaskakująca rola Stanowskiego w kampanii. 'Robi dobrą robotę'

Stanowski i jego kanał na fali. "To jest już przeskakiwanie dużych telewizji"

Po debacie w TV Republika odbył się jeszcze "after" w Kanale Zero z udziałem kilkorga kandydatów. Pomimo późnej pory oglądało go prawie 300 tys. osób. A łącznie z transmisją i komentarzami do debaty film ten ma już ponad 2,5 miliona wyświetleń.

- To są liczby nieosiągalne, to jest już przeskakiwanie dużych telewizji. Bo one nie osiągają takich wyników. I z tej perspektywy Stanowski wygrywa w każdym momencie, dlatego, że on jest tym przewodnikiem. Nikt nie miał takiej roli. Były oczywiście próby startu na prezydenta komików, w latach 90. brał udział Jan Pietrzak. Ale tu nie chodzi o to, że Stanowski jest komikiem, który próbuje udawać polityka - podsumował Fedorowicz.