,
Obserwuj
Polityka

Andrzej Duda powiedział, kogo szanuje spoza PiS-u. "Solidna firma"

2 min. czytania
29.05.2025 12:59
Adrian Zandberg, Marek Sawicki, Władysław Kosiniak-Kamysz, Tomasz Siemoniak i Krzysztof Bosak - tych polityków wymienił prezydent Andrzej Duda proszony w Kanale Zero o wymienienie polityków spoza Prawa i Sprawiedliwości, których szanuje.
|
|
fot. Jakub Włodek / Agencja Wyborcza.pl

Duda komplementuje polityków spoza PiS-u. Padło pięć nazwisk

Podczas środowego wywiadu w Kanale Zero prezydent Andrzej Duda został poproszony o wymienienie pięciu polityków spoza Prawa i Sprawiedliwości, których szanuje. W pierwszej kolejności prezydent wskazał Adriana Zandberga z partii Razem.

- Szanuję Adriana Zandberga. Uważam, że to jest facet z zasadami. Ma swoje poglądy, te poglądy w wielu miejscach są inne niż moje, ale to jest solidna firma - powiedział. Według prezydenta Zandberg 'to jest człowiek bardzo sensowny, z którym można usiąść do stołu, rozmowa jest normalna'.

W podobny sposób Duda wypowiedział się na temat posła Marka Sawickiego z PSL. - Również uważam, że jest to solidna firma. I też są sprawy, w których niekoniecznie się zgadzamy, ale jest to polityk poważny - zaznaczył Duda.

Bił się z Nawrockim w jednej ustawce. 'Był dobrym chuliganem. To nie była popierdółka'

O szefie MON Władysławie Kosiniaku-Kamyszu prezydent powiedział m.in., że jest to "facet, z którym można rozmawiać, człowiek dialogu". - W ważnych sprawa umieliśmy do tej pory znaleźć porozumienie - podkreślił.

Andrzej Duda wskazał też na szefa MSWiA Tomasza Siemoniaka z KO, z którym współpracuje poprzez Biuro Bezpieczeństwa Narodowego. - Ja uważam, że jest rzetelny - podkreślił prezydent.

Prezydent wymienił też wicemarszałka Sejmu Krzysztofa Bosaka z Konfederacji. - Jest to na pewno człowiek, który ma swoje poglądy, dobrze się z nim rozmawia, to jest człowiek dialogu - wymieniał. Dodał, że jego zdaniem Bosak "będzie odgrywał na scenie politycznej coraz większą rolę".

Beata Szydło znów w wielkiej polityce? Prezydent ocenił

Andrzej Duda został też poproszony o wymienienie polityków PiS młodego pokolenia, których darzy największym szacunkiem. Wymienił b. ministra infrastruktury, posła Marcina Horałę "dynamicznego, pracowitego i sensownego", b. wiceszefa MSWiA Sylwestra Tułajewa oraz Pawła Szefernakera, który - jak mówił - "bardzo dobrze, cicho, bez wielkiego puszenia, spokojnie realizował funkcję wiceszefa MSWiA".

Wybory 2025. Co, jeśli wygra Trzaskowski? Oto scenariusze

Prezydent był też pytany, czy do polityki krajowej powinna wrócić europosłanka Beata Szydło, która w 2015 r. kierowała jego sztabem wyborczym. Duda zauważył, że rząd Beaty Szydło zrealizował wielkie reformy, np. 500 plus. - Ona wzięła to na swoje barki - podkreślił. Jak dodał, zaufanie do Szydło ma wielu ludzi. - Ona twardo stąpa po ziemi. Ma ogromny bagaż doświadczeń. Mogłaby dziś sprawować każdą funkcje - ocenił prezydent.

Posłuchaj: