,
Obserwuj
Polityka

Szpitale grożą protestem. "Dyrektorzy szykują apel do wszystkich central związkowych"

PAP
2 min. czytania
09.06.2025 06:59
Dyrektorzy szpitali powiatowych szykują apel do wszystkich central związkowych. Chcą wspólnego protestu w sprawie dodatkowych pieniędzy na lipcowe podwyżki płac w ochronie zdrowia - pisze poniedziałkowa "Gazeta Wyborcza".
|
|
fot. pexels.com / Pixabay

 

  • Dyrektorzy szpitali powiatowych przygotowują apel do wszystkich central związkowych w sprawie protestu;
  • Domagają się dodatkowych pieniędzy lipcowe podwyżki płac w ochronie zdrowia;
  • Jak informuje poniedziałkowa 'Gazeta Wyborcza', bez tych pieniędzy wiele szpitali nie będzie w stanie zrealizować podwyżek.

 

Dziennik przypomina, że ustawa o minimalnych wynagrodzeniach w ochronie zdrowia zobowiązuje dyrektorów szpitali do zawarcia porozumienia w sprawie podwyżek z działającymi na ich terenie związkami zawodowymi. Porozumienia mają być zawarte przed wprowadzeniem podwyżek. Te zgodnie z ustawą wchodzą w życie 1 lipca.

- Tylko jak podpisywać porozumienie, skoro nie wiemy, ile dostaniemy pieniędzy - pyta dyrektor średniej wielkości szpitala na Śląsku.

Jak czytamy, "dwa tygodnie temu prezes Agencji Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji (AOTMiT) Daniel Rutkowski powiedział na spotkaniu z przedstawicielami Ogólnopolskiego Związku Pracodawców Szpitali Powiatowych (OZPSP), że na tegoroczne podwyżki w ochronie zdrowia potrzeba około 9,1 mld zł w skali roku". "Ta kwota uwzględnia jednak tylko podwyżki dla pracowników medycznych zatrudnionych na etatach. Tymczasem większość lekarzy pracuje na kontraktach" - dodaje.

Wystąpienie Izabeli Leszczyny w Sejmie

"Gazeta Wyborcza" ocenia, że "nastroje dyrektorów pogorszyło jeszcze środowe wystąpienie w Sejmie minister Izabeli Leszczyny". Powiedziała, że NFZ zapłaci za wszystkie nadwykonania. "Za I kwartał 2025 zapłacimy w tym kwartale, który kończy się w czerwcu, czyli nic się tu nie zmienia" - stwierdza.

Z informacji OZPSP wynika, że na razie za wszystkie świadczenia nieobjęte limitami zrealizowane w I kwartale zapłacono szpitalom tylko w trzech oddziałach wojewódzkich NFZ, m.in. na Dolnym Śląsku. "W pozostałych 13 oddziałach płacić chyba zupełnie nie ma z czego" - mówi prezes OZPSP Waldemar Malinowski.

Jak czytamy, w poniedziałek zarząd OZPSP "ma podjąć uchwałę, w której będzie się domagać jeszcze raz, ale tym razem już w trybie pilnym, zapewnienia pieniędzy na podwyżki, a także kontynuację programu 'dobry posiłek w szpitalu' ". "Jeśli pieniądze się nie znajdą, planują ogólnopolski protest. Wezwą do udziału w nim wszystkie związki zawodowe w kraju" - informuje gazeta.

Posłuchaj podcastu!