To on może być nowym rzecznikiem rządu? "Mam co robić"
- Jakub Stefaniak z PSL zapewnia, że Rada Ministrów uzyska dziś wotum zaufania;
- "Stronie prodemokratycznej pokora weszła za mocno" - stwierdził Stefaniak w TOK FM;
- Polityk przypomniał, że PiS potrafił chwalić się nawet przegranym głosowaniem;
- "Mam co robić" - powiedział Stefaniak o swojej funkcji wiceszefa KPRM.
Jakub Stefaniak z Polskiego Stronnictwa Ludowego jest wymieniany jako kandydat na rzecznika rządu, choć on sam temu zaprzecza. Gość "Poranka Radia TOK FM" - pytany o przyszłość rządu - zapewnił, że Rada Ministrów uzyska w środę wotum zaufania.
- Trudno zakładać, by którakolwiek partia koalicji zagłosowała przeciwko swoim ludziom - mówił w TOK FM zastępca szefa Kancelarii Prezesa Rady Ministrów. - Oni są zdeterminowani do tego, żeby ciężko pracować. Nie zawsze to wszystko wychodzi, łatwo nie jest i nie będzie - skomentował Stefaniak.
Według polityka jednym z głównych problemów obecnego rządu jest to, że koalicjanci nie byli zdeterminowani, by chwalić się swoimi sukcesami. - Stronie prodemokratycznej pokora weszła za mocno - stwierdził wiceszef KPRM. I przypomniał, że poprzednicy z PiS-u "byli w stanie chwalić się nawet przegranym głosowaniem w Brukseli".
Co się stanie, jeśli Tusk przegra głosowanie? Pokazujemy możliwe scenariusze
Kto zostanie zrekonstruowany?
Na pytanie prowadzącego "Poranek Radia TOK FM" Macieja Głogowskiego, kto "zostanie zrekonstruowany" z PSL-u, polityk stwierdził, że "tu nie chodzi o personalia, tylko o usprawnienie działania rządu". - [Chcemy] naprawić też to, co zostawił PiS - dodał Stefaniak.
O tym, czy Jakub Stefaniak sam zatrzyma swoje stanowisko, stwierdził, że "wszystko jest możliwe". - Mam co robić - skomentował zastępca szefa Kancelarii Prezesa Rady Ministrów.
Posłuchaj: