,
Obserwuj
Polityka

Przegrali głosowanie, bo zaspali? "Nie stać nas na tego typu wpadki"

jsx
2 min. czytania
10.07.2025 09:49
Koalicja rządząca przegrała ważne głosowanie. - Drużyna rządowa musi być zwarta, gotowa i bardzo sprawna. Nie możemy sobie pozwolić na tego typu sytuacje - komentowała w TOK FM Anita Kucharska-Dziedzic z Nowej Lewicy.
|
|
fot. Wojciech Olkusnik/East News

Sejmowa komisja zdrowia odrzuciła w środę projekt planu finansowego Narodowego Funduszu Zdrowia na 2026 roku. Stało się tak, bo na głosowaniu nieobecna była czwórka posłów koalicji rządzącej.

- Niektórzy posłowie koalicji rządzącej uznali, że przyjdą sobie troszeczkę później, zawsze warto dłużej pospać, i że zdążą na głosowanie. Tymczasem jak się opozycja zorientowała, że ma większość, nie chciał debatować, tylko od razu zarządziła, żeby przechodzić do głosowania - relacjonowała Karolina Lewicka w "Poranku TOK FM"

- Nie stać nas na tego typu wpadki - oceniła Anita Kucharska-Dziedzic. Jak dodała posłanka i wiceprzewodnicząca Nowej Lewicy, tego typu wpadki 'zdarzają się po każdej stronie'. - Pamiętam, że nieobecność posłów PiS czy brak mobilizacji skrzętnie wykorzystywaliśmy także my, kiedy byliśmy w opozycji i świętowaliśmy przegłosowywanie czegoś nie pomyśli ówczesnej koalicji rządzącej - wspominała.

- Nie wiem, czy posłowie Koalicji Obywatelskiej ("Gazeta Wyborcza" pisała, że nieobecni byli: Radosław Lubczyk z PSL oraz Krzysztof Bojarski, Adrian Witczak i Elżbieta Anna Polak z KO - red.) zaspali, czy postanowili dłużej spać, być może mieli równoległe komisje - dodała gościni TOK FM.

Kucharska-Dziedzic przyznała, że sama dzień wcześniej pisała usprawiedliwienia w związku z nieobecnością na posiedzeniu Komisji ochrony środowiska. - Miałam w tym samym czasie inną komisję. Czasami jest tak rzeczywiście, że posłowie, którzy mają w tym samym czasie komisję, zwołują się na czas głosowania, żeby nie przegrać głosowania na komisji - mówiła.

- Wizerunkowo to na pewno kolaps. Drużyna rządowa musi być zwarta, gotowa i bardzo sprawna. Tak samo jest z drużyną parlamentarną. Nie możemy sobie pozwolić na tego typu sytuacje - podkreśliła polityczka Nowej Lewickiej.

'Na mieście mówi się' o rządzie Kaczyńskiego z Hołownią. 'Marszałek musiałby być szalony'

Zdaniem Karoliny Lewickiej wpadka posłów to także "kolejny element narracji, że są państwo w stanie postępującego rozkładu". - Że jesteśmy nieskuteczni i PiS-owi oraz Konfederacji udaje nas przegłosowywać w związku z naszą niewystarczającą mobilizacją. To się nie powinno wydarzyć - dodała gościni "Poranka TOK FM".