Wybory samorządowe. Tu najbardziej zaciekła walka rozegra się między kobietami
W Łodzi kandydaci na radnych będą walczyć o 37 mandatów, w siedmiu okręgach. Zarejestrowało się sześć komitetów wyborczych. Według kolejności przedstawionej przez Państwową Komisję Wyborczą są to: Koalicja Obywatelska, Trzecia Droga Polska 2050 Szymona Hołowni - Polskie Stronnictwo Ludowe, Prawo i Sprawiedliwość, Akcja Narodowa, Koalicja Samorządowa Energia Łodzi, Konfederacja i Bezpartyjni Samorządowcy.
Wybory w Łodzi. Siła kobiet
PiS na 'jedynkach' (czyli najbardziej biorących miejscach) do Rady Miejskiej w Łodzi wystawił samych mężczyzn. Koalicja Obywatelska ma dwie kobiety, podobnie jak Konfederacja i Bezpartyjni Samorządowcy oraz Koalicja Samorządowa Energia Łodzi. Trzecia Droga Polska 2050 Szymona Hołowni - PSL ma trzy panie na 'jedynkach', a KWW Akcja Narodowa ma tylko jedną kobietę na najwyższym miejscu.
Lepiej pod tym względem wygląda sytuacja wśród kandydatów do Sejmiku Województwa Łódzkiego. Tutaj wyróżnia się Koalicja Obywatelska, która wystawiła same kobiety na 'jedynkach'. Jest ich pięć:
- w okręgu nr 1 (Łódź) Joanna Skrzydlewska,
- w okręgu nr 2 (zgierski) Małgorzata Grabarczyk,
- w okręgu nr 3 (sieradzki) Małgorzata Werstak,
- w okręgu nr 4 (piotrkowski) Magdalena Spólnicka,
- w okręgu nr 5 (skierniewicki) Justyna Kulig.
Jak sugerują politycy tej partii, jeśli to KO wygra wybory, jedna z tych pań zostanie marszałkinią województwa. - Każda z nich ma odpowiednie kompetencje, żeby pełnić taką funkcję - powiedział Cezary Tomczyk, jeden z liderów KO w Łódzkiem.
Wybory w Łodzi. Kto powalczy ze Zdanowską?
O fotel prezydenta miasta będą się ubiegały cztery kobiety i jeden mężczyzna. Jedna z kandydatek, która już dawno ogłosiła swoje kandydowanie, kilka dni później oficjalnie zrezygnowała. Małgorzata Niewiadomska-Cudak - radna miejska w Łodzi - zdecydowała ostatecznie, że poprze kandydatkę Trzeciej Drogi i PSL - Ewę Szymanowską.
Pięcioro kandydatów w Łodzi to dużo mniej niż w poprzednich wyborach, w których o fotel prezydenta walczyło aż dziewięcioro kandydatów. Hanna Zdanowska wygrała wtedy ogromną liczbą głosów, zdobywają ponad 70-procentowe poparcie.
'To będzie nokaut'. Tu nawet wpadki nie przeszkodzą w wygraniu wyborów
Najmłodszą kandydatką jest Klaudia Domagała. Wystawił ją KWW Konfederacji i Bezpartyjni Samorządowcy. Przedstawia się jako działaczka środowisk wolnościowych i przedstawicielka partii Nowa Nadzieja. - Od wielu lat działam w Łodzi, tutaj mieszkam i chcę, żeby mieszkańcom dobrze się żyło - mówi.
Kolejna kandydatka to Agnieszka Wojciechowska van Heukelom. W październiku została posłanką PiS, zdobywając ponad 10 tysięcy głosów. Startowała do Sejmu trzeci raz, ale pierwszy raz do niego weszła. Ubiega się o urząd prezydenta Łodzi z ramienia Prawa i Sprawiedliwości. Nie jest jednak członkiem tej partii. - Przez lata udowodniłam, że Łódź rozumiem, a jej mieszkańców po prostu kocham. Chciałabym przywrócić Łodzi wolność i być prezydentem wolnych łodzian. To moja myśl przewodnia - mówi kandydatka.
Ewa Szymanowska to liderka Polski 2050 Szymona Hołowni w okręgu łódzkim. Również ona w ostatnich wyborach parlamentarnych dostała się do Sejmu. Zdobyła ponad 26 tys. głosów. - Jako łodzianka mam dość arogancji władzy w naszym mieście. Uważam, że łodzianie zasługują na szacunek i dobre miejsce do życia - oznajmiła.
Ponownie o reelekcję ubiega się Hanna Zdanowska. Obecna prezydent walczy o czwartą kadencję. Jest kandydatką Koalicji Obywatelskiej, popieraną także przez Nową Lewicę. Jak mówił nam ostatnio medioznawca Krzysztof Grzegorzewski z Uniwersytetu Łódzkiego, wygrana Zdanowskiej jest bardzo prawdopodobna - mimo wpadek, które miewa. Szefowa łódzkiego magistratu jest krytykowana m.in. za przeciągające się remonty w mieście, powodujące duże utrudnienia. Zdarza się, że sama za nie przeprasza. Jeśli Zdanowska wygra, zgodnie z przepisami będzie to jej ostatnia kadencja.
Władze Łodzi przepraszają mieszkańców. 'Liczymy, że już niedługo będzie lepiej'
Janusz Wdzięczak startuje z komitetu Energia Łodzi. To jedyny mężczyzna, który w Łodzi powalczy o fotel prezydenta. W swoim programie ma pięć głównych punktów. To planowanie remontów ulic z dużym wyprzedzeniem, obniżanie czynszów na wynajem lokali w trakcie przebudowy dróg, stworzenie programów rozwoju start-upów technologicznych, rozwój szkolnictwa zawodowego i koniec z dyskryminacją łódzkich przedsiębiorców.
W czwartek jako ostatni do wyścigu o prezydenturę Łodzi przystąpił informatyk prowadzący firmę komputerową 60-letni Jan Waliszewski reprezentujący Akcję Narodową z partii Konfederacja Korony Polskiej. - Idziemy do wyborów między innymi pod hasłem ograniczenia zadłużenia miasta, co w dłuższej perspektywie będzie zabójcze dla jakiegokolwiek zarządzania Łodzią i pod ogólnym hasłem 'Wygaszamy prezydenturę Hanny Zdanowskiej' - powiedział PAP Waliszewski.
Kiedy będą wybory?
Kampania wyborcza w Łodzi powoli się rozkręca. Kandydaci na prezydenta oraz na radnych organizują liczne konferencje prasowe. Wśród najczęściej poruszanych tematów są: remonty dróg, transport publiczny czy kultura.
Do wyborów samorządowych zostały trzy tygodnie. Pierwsza tura odbędzie się 7 kwietnia, druga - jeśli będzie konieczna - 21 kwietnia.