Pokazali "czerwoną kartkę" Jackowi Sutrykowi. Ruszyła zbiórka podpisów
- W czwartek członkowie stowarzyszenia SOS Wrocław rozpoczęli zbiórkę podpisów w sprawie referendum lokalnego dotyczącego odwołania prezydenta miasta Jacka Sutryka.
- Aby referendum doszło do skutku, wśród mieszkańców Wrocławia trzeba będzie zebrać przynajmniej 50 tys. podpisów;
- W listopadzie ub.r. prezydent miasta został zatrzymany przez CBA i usłyszał zarzuty dotyczące wręczenia korzyści majątkowej byłemu rektorowi Collegium Humanum Pawłowi C. za uzyskanie dyplomu tej uczelni, a także posługiwania się nielegalnie uzyskanym dokumentem i wyłudzenie w ten sposób 230 tys. zł.
Wypowiedzieli wojnę Jackowi Sutrykowi. 'Dość arogancji władzy'
O chęci zorganizowania referendum politycy i aktywiści związani ze stowarzyszeniem SOS Wrocław informowali już w ubiegłym tygodniu. Wskazywali wówczas m.in. na fakt, że nad prezydentem Jackiem Sutrykiem ciążą prokuratorskie zarzuty. W listopadzie ub.r. prezydent miasta został zatrzymany przez CBA i usłyszał zarzuty dotyczące wręczenia korzyści majątkowej byłemu rektorowi Collegium Humanum Pawłowi C. za uzyskanie dyplomu tej uczelni, a także posługiwania się nielegalnie uzyskanym dokumentem i wyłudzenie w ten sposób 230 tys. zł.
W czwartek poinformowali o wypełnieniu pierwszych formalności w sprawie referendum. - Mamy przyjemność powiadomić państwa, że formalnie od wczoraj jesteśmy zarejestrowani, mamy możliwość zbierania podpisów w sprawie referendum lokalnego dotyczącego odwołania prezydenta Jacka Sutryka - powiedział radny Rady Miejskiej Wrocławia Piotr Uhle, prezes stowarzyszenia SOS Wrocław.
Aby referendum doszło do skutku, wśród mieszkańców Wrocławia trzeba będzie zebrać przynajmniej 50 tys. podpisów. Organizatorzy twierdzą, że na razie zgłosiło się ok. stu wolontariuszy. Będą widoczni dzięki specjalnym kamizelkom, można będzie ich spotkać w najbardziej uczęszczanych punktach miasta.
Uda się zebrać 50 tys. podpisów? 'To naprawdę duże wyzwanie'
Zaangażowany w zbiórkę podpisów Damian Daszkiewicz mówił podczas konferencji prasowej, że od tego dnia 'Wrocławianie pokazują czerwoną kartkę Jackowi Sutrykowi'.
- Dość arogancji władzy, dość wykorzystywania miasta do swoich prywatnych celów, dosyć robienia z miasta prywatnego folwarku. Dzisiaj łączymy się ze wszystkimi ponad podziałami w celu przywrócenia Wrocławianom i Wrocławiankom godności - powiedział Daszkiewicz.
Obecny na konferencji radny Jakub Janas ocenił, że zebranie 50 tys. podpisów w 60 dni, to spore wyzwanie, ale - jak przyznał - organizatorzy liczą na wsparcie mieszkańców miasta.
- To jest naprawdę duże wyzwanie, jednak uda nam się wtedy, kiedy wspólnie jako Wrocławianie i Wrocławianki podejmiemy je. Kiedy wspólnie zbierzemy te podpisy codziennie pracując na ulicach - powiedział Janas.
Co się dzieje wokół WOŚP? Prokurator przyznaje, że czegoś takiego nigdy nie widział
Osoby chcące włączyć się w zbiórkę podpisów mogą znaleźć informacje na stronie internetowej www.soswroclaw.pl.
Posłuchaj: