Dwa miliony z miejskiej kasy i zarzuty korupcji. Burmistrz Trzebnicy zatrzymany, grozi mu do 10 lat więzienia
Śledczy z Prokuratury Okręgowej w Opolu postawili burmistrzowi Trzebnicy Markowi D. zarzuty przekroczenia uprawnień. Ich zdaniem doprowadził m.in. do inwestycji finansowanych z miejskich pieniędzy, które służyły celom prywatnym, w tym jego. Burmistrz nie przyznał się do winy. Grozi mu do 10 lat więzienia. O jego karierze opowiadał pierwszy odcinek podcastu TOK FM "Mała władza" autorstwa Andrzeja Andrysiaka.
- Burmistrz Trzebnicy został zatrzymany przez policję w ramach śledztwa Prokuratury Okręgowej w Opolu;
- Marek D. jest oskarżony o nadużycie uprawnień i przyjmowanie korzyści majątkowych w latach 2015-2019;
- O karierze burmistrza Trzebnicy opowiadał pierwszy odcinek podcastu TOK FM "Mała władza" autorstwa Andrzeja Andrysiaka.
Burmistrz Trzebnicy został zatrzymany w czwartek rano i przewieziony do Prokuratury Okręgowej w Opolu. - Zatrzymanie przeprowadzono w ramach prowadzonego przez opolską prokuraturę postępowania - powiedziała asp. sztab. Monika Kaleta z biura prasowego dolnośląskiej policji.
Zarzuty dla burmistrza Trzebnicy
Jak poinformował w czwartek po południu rzecznik Prokuratury Okręgowej w Opolu prok. Stanisław Bar, burmistrzowi Trzebnicy przedstawiono zarzuty przekroczenia uprawnień. Chodziło o doprowadzanie do realizacji inwestycji finansowanych z budżetu gminy, które służyły celom prywatnym, w tym samego podejrzanego. Jak wyjaśnił prok. Bar, to m.in. ustne zlecenie dotyczące wykonania utwardzenia dróg na prywatnych nieruchomościach.
"Ponadto podejrzanemu zarzucono, że zlecał wykonanie robót związanych z utrzymaniem dróg i chodników w Gminie Trzebnica z ominięciem procedur właściwych zamówieniom publicznym oraz dopuszczenie do ich realizacji bez kosztorysu i bez weryfikacji zakresu wykonanych prac oraz faktycznej ich wartości" - przekazał prok. Bar w opublikowanym komunikacie.
Śledczy ustalili, że z naruszeniem prawa wydano w Trzebnicy łącznie ponad dwa miliony złotych z miejskich pieniędzy.
Kolejne zarzuty postawione burmistrzowi dotyczą siedmiu przypadków przyjęcia korzyści majątkowej od pracownicy Urzędu Miejskiego w Trzebnicy. Chodzi o kwoty od 500 do 1500 zł. Wedle ustaleń śledczych burmistrz miał uzależniać przyznanie jej nagrody uznaniowej od tego, czy podzieli się z nim pieniędzmi.
Jak przekazali śledczy, wszystkie zdarzenia miały miejsce w latach 2015-2019. "Podejrzany nie przyznał się do zarzucanych mu przestępstw i złożył lakoniczne wyjaśnienia" - podał prok. Bar.
Grozi mu do 10 lat więzienia
Wobec Marka D. zastosowano poręczenie majątkowe w kwocie 50 000 zł. Został objęty dozorem policyjnym i zakazem opuszczania kraju. Mężczyzna został też zawieszony w czynnościach służbowych burmistrza Trzebnicy. Grozi mu kara od roku do 10 lat pozbawienia wolności.
Marek D. jest burmistrzem Trzebnicy od 2006 r. Od lutego w mieście trwa zbiórka podpisów pod referendum dotyczącym odwołania go z funkcji włodarza miasta.
O zatrzymaniu burmistrza przez policję jako pierwsze poinformowały lokalne media, m.in. Nowa Gazeta Trzebnicka.
O karierze burmistrza Trzebnicy opowiadał pierwszy odcinek podcastu TOK FM "Mała władza" autorstwa Andrzeja Andrysiaka. Podcast zdobył nagrodę główną Grand Prix Konkursu Podcast Roku 2023 im. Janusza Majki.
Źródło: PAP, tokfm.pl