,
Obserwuj
Gospodarka

Co koniec programu CPN oznacza dla kierowców? Ekspertka o "najgorszym scenariuszu"

oprac. Katarzyna Rogowska tokfm.pl
2 min. czytania
15.06.2026 13:57

Rząd zdecydował się zakończyć program CPN, który miał chronić kieszenie kierowców przed skutkami blokady cieśniny Ormuz. Co dokładnie zmieni się na polskich stacjach benzynowych? Jaki związek z porozumieniem USA-Iran i spadkiem cen ropy ma mundial? Na te pytania na antenie TOK FM odpowiadali Urszula Cieślak z biura analitycznego Reflex oraz główny ekonomista banku Credit Agricole dr Jakub Borowski.

stacja paliw
stacja paliw
fot. Krzysztof Zatycki / Agencja Wyborcza.pl

Rząd nie będzie przedłużał programu CPN, czyli Ceny Paliw Niżej, który został wprowadzony pod koniec marca w reakcji na rosnące ceny paliw po agresji USA i Izraela na Iran. Obowiązująca nowelizacja ustawy o podatku akcyzowym umożliwia obniżanie stawek akcyzy na paliwa do końca czerwca. Jak poinformował premier Donald Tusk, program zostanie zakończony.

Pakiet CPN zakładał obniżenie akcyzy, obniżenie podatków VAT oraz ustalane odgórnie ceny maksymalne paliwa na stacjach. O tym, co się zmieni, mówiła w "TOK 360" Urszula Cieślak z biura analitycznego Reflex. - Wyższa akcyza zostanie przywrócona od jutra [wtorku 16 czerwca - przyp. red.]. Zostanie utrzymana niższa stawka VAT i mechanizm maksymalnej ceny paliw - tłumaczyła gościni Filipa Kekusza.

Dzięki pozostawieniu stawki VAT na poziomie 8 proc. wzrost cen jest mniejszy, niż mógłby być. - Gdyby już od jutra pakiet został wygaszony w całości, a więc została przywrócona zarówno wyższa stawka podatku akcyzowego, jak i 23 proc. podatek VAT, to te podwyżki byłyby wyraźne. To dalej byłoby kilkadziesiąt groszy na litrze. (...) I w takim najgorszym scenariuszu ceny netto benzyny i oleju napędowego wzrosną nam o kilka, kilkanaście groszy na litrze, więc finalnie wpływ na ceny detaliczne dla kierowców będzie w dużym stopniu ograniczony - mówiła ekspertka.

Całej rozmowy Filipa Kekusza z Urszulą Cieślak wysłuchasz tutaj:

Według szefa rządu Donalda Tuska decyzja o zakończeniu programu CPN ma związek z sygnałami dot. zakończenia konfliktu amerykańsko-irańskiego. Ceny paliw mają powrócić do niższego poziomu po tym, jak dojdzie do odblokowania cieśniny Ormuz. O tym, jak rynki zareagowały na porozumienie USA-Iran, mówił w TOK FM dr Jakub Borowski, główny ekonomista banku Credit Agricole ze Szkoły Głównej Handlowej w Warszawie.

- Wygląda, na to, że spadek cen ropy utrzyma się przez jakiś czas - mówił w audycji "EKG - Ekonomia, Kapitał, Gospodarka" gość Macieja Głogowskiego. Według dr Borowskiego dzisiejszy spadek cen ropy jest umiarkowany, ale w pewnym stopniu dokonał się już wcześniej. Inwestorzy na rynkach spodziewali się, że Donald Trump doprowadzi do zakończenia konfliktu z Iranem jeszcze przed rozpoczęciem mundialu, którego współgospodarzem są Stany Zjednoczone.

- Korelacja nie jest przypadkowa - stwierdził ekonomista. - Prezydentowi Trumpowi zależało na tym, żeby to porozumienie osiągnąć możliwie szybko, by nie kładło się cieniem na mistrzostwach świata w piłce nożnej - tłumaczył dr Jakub Borowski w TOK FM.

Całej rozmowy Macieja Głogowskiego z dr Jakubem Borowskim wysłuchasz tutaj:

Źródło: TOK FM