Rosną ceny benzyny i diesla. "To jest to, z czym będziemy się zmagać"
- Myślę, że przedział między 6,80 a 6,90 dla benzyny i między 6,90 do 7 złotych dla diesla to jest to, z czym będziemy się zmagać w najbliższych dwóch, trzech tygodniach - ocenia Jakub Bogucki. Z końcem czerwca zakończył się rządowy program Ceny Paliw Niżej.
Benzyna i olej napędowy mocno zdrożały w pierwsze trzy dni lipca, kiedy ze stacji paliw zniknął rządowy pakiet CPN (Ceny Paliw Niżej). Podwyżka jest wyraźniejsza niż obiecywali rządzący, a dalsze prognozy nie są, niestety dla jadących na wakacje kierowców, najlepsze.
Obecnie benzyna 95 kosztuje średnio w skali kraju prawie 6,80 zł, a diesel - niemal 7 zł. - Zmiana jest niebagatelna, bo prawie 90 groszy podwyżki na benzynie i ponad 90 groszy na dieslu - wylicza Jakub Bogucki z e-petrol.pl. Przyszły tydzień przyniesie jeszcze kilka groszy w górę.
- Na spadki takie, jakie kierowcy chcieliby zobaczyć, czyli co najmniej kilkudziesięciogroszowe - na razie takich widoków nie ma. Myślę, że przedział między 6,80 a 6,90 dla benzyny i między 6,90 do 7 złotych dla diesla to jest to, z czym będziemy się zmagać w najbliższych dwóch, trzech tygodniach - ocenia Bogucki.
Tanieje za to autogaz, teraz kosztujący przeciętnie 3,29 zł.
Źródło: TOK FM