,
Obserwuj
Polityka

ABW zawiadamia prokuraturę. Sprawa dotyczy posiedzenia RBN

jsx
3 min. czytania
18.03.2026 14:29

ABW zawiadamia prokuraturę, że mogło dojść do przestępstwa przez udział w Radzie Bezpieczeństwa Narodowego osoby bez dostępu do informacji niejawnych. Chodzi o szefa Biura Bezpieczeństwa Narodowego Sławomira Cenckiewicza.

Sławomir Cenckiewicz
Sławomir Cenckiewicz
fot. RP. Robert Kowalewski / Agencja Wyborcza.pl
  • Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego zawiadomiła prokuraturę o możliwości popełnienia przestępstwa przez udział w posiedzeniu Rady Bezpieczeństwa Narodowego osoby bez dostępu do informacji niejawnych;
  • W jednym z posiedzeń uczestniczył szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego Sławomir Cenckiewicz na mocy "jednorazowej decyzji" szefa kancelarii prezydenta;
  • Cenckiewiczowi poświadczenie bezpieczeństwa odebrała w 2024 roku Służba Kontrwywiadu Wojskowego.

"Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego przekazała do @PK_GOV_PL (Prokuratury Krajowej - red.) zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa, polegającego na udziale w posiedzeniu Rady Bezpieczeństwa Narodowego osoby nieposiadającej dostępu do informacji niejawnych. Zawiadomienie dotyczy posiedzenia #RBN, które odbyło się 11 lutego 2026 r." - napisał na X Jacek Dobrzyński, rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych.

Chodzi o szefa Biura Bezpieczeństwa Narodowego Sławomira Cenckiewicza, który nie ma dostępu do danych niejawnych z powodu toczącego się postępowania. "Maksjan powinien to dostać" - zareagował sam Cenckiewicz. Prokurator Marcin Maksjan prowadził w przeszłości czynności z szefem BBN w sprawie ujawnienia planów wojskowych. Szef BBN twierdzi, że jego działania są bezprawne i motywowane politycznie, nazwał go "politykiem w todze".

W lutym koordynator służb specjalnych Tomasz Siemoniak ogłosił kontrolę ABW w Kancelarii Prezydenta po dopuszczeniu Sławomira Cenckiewicza do niejawnych obrad RBN.

Według wicemarszałka Sejmu Piotra Zgorzelskiego z PSL, który uczestniczył w posiedzeniu RBN, Cenckiewicz został dopuszczony do niejawnych obrad Rady na mocy "jednorazowej decyzji" szefa prezydenckiej kancelarii Zbigniewa Boguckiego. Rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz wyjaśniał wówczas, że "Cenckiewicz został upoważniony dodatkowo do dostępu do informacji niejawnych o klauzuli zastrzeżone - a więc najniższej klauzuli tajności - która obowiązywała podczas posiedzenia Rady Bezpieczeństwa Narodowego".

Cenckiewicz upiera się, że posiada dostęp do informacji niejawnych

Poświadczenie bezpieczeństwa, które jest wymagane przy dostępie do informacji niejawnych w lipcu 2024 r. Cenckiewiczowi odebrała Służba Kontrwywiadu Wojskowego (SKW). Po skardze Cenckiewicza sprawa trafiła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, który 17 czerwca ubiegłego roku tę decyzję uchylił. Kancelaria Premiera 5 sierpnia wniosła do Naczelnego Sądu Administracyjnego skargi kasacyjne od wyroku WSA, gdzie sprawa się toczy.

Sam Cenckiewicz utrzymuje, że "dostęp do informacji niejawnych krajowych i międzynarodowych na podstawie poświadczeń bezpieczeństwa wydanych przez SKW" posiada. Powołuje się przy tym na wyrok WSA z 17 czerwca 2025 r. Ponadto wskazuje, że - niezależnie od tego - jako kierownik jednostki organizacyjnej, czyli BBN posiada dostęp do informacji niejawnych o klauzuli "zastrzeżone" na mocy ustawy o Ochronie Informacji Niejawnych. Rzecznik prezydenta Karola Nawrockiego Rafał Leśkiewicz we wrześniu stwierdził, że Cenckiewicz w związku z czerwcowym postanowieniem warszawskiego sądu ma ważne poświadczenie bezpieczeństwa do wszystkich informacji niejawnych i zadeklarował, że jest to oficjalne stanowisko Kancelarii Prezydenta. 

Zgodnie z zamieszczoną na stronie BBN informacją dotyczącą roli, zasad organizowania i składu Rady Bezpieczeństwa Narodowego, prezydent może zapraszać do udziału w jej pracach - poza członkami Rady - różne inne osoby, których udział jest wskazany ze względu na przedmiot rozpatrywanych spraw. Posiedzenia Rady są niejawne, chyba że prezydent zarządzi inaczej.

Źródło: X, Tokfm.pl