`
,
Obserwuj
Polityka

Awantura wokół Trybunału Konstytucyjnego. "Prezydent broni swoich kolesi"

2 min. czytania
17.10.2026 13:50

Wciąż gorąco wokół Trybunału Konstytucyjnego. Prawo i Sprawiedliwość zwołuje dziś swoich zwolenników na Aleję Szucha w Warszawie. Koalicja rządząca mówi o podsycaniu emocji przez PiS.

Manifestacja PiS przed Trybunałem Konstytucyjnym
Manifestacja PiS przed Trybunałem Konstytucyjnym
fot. Jacek Szydłowski / Forum

Awantura wokół Trybunału Konstytucyjnego. "Prezydent broni swoich kolesi"

Premier Donald Tusk zapewnił w piątek, że Trybunał Konstytucyjny "zacznie swoją pracę w kształcie konstytucyjnym, czy się to komuś podoba, czy nie i będzie wydawał werdykty". - Przeżyjemy to - dodał, odnosząc się do zapowiedzi sobotniej manifestacji pod TK. Jak zapewnił: "Pod Trybunałem Konstytucyjnym zbierają się nieduże grupy, ale dość agresywne. Poradzimy sobie z nimi". 

Posłanka PiS Dorota Arciszewska-Mielewczyk pytana o protest przed TK przekonuje, że trzeba bronić ostatniego bastionu praworządności, bo obecnie rządzący chcą przejąć Trybunał, żeby nim ręcznie sterować i realizować określony scenariusz. - Najpierw podważyć wybory prezydenta Nawrockiego, potem jego miejsce ma zająć pan Czarzasty. Na to nie ma naszego pozwolenia - podkreśliła.

PiS podgrzewa atmosferę wokół i przed Trybunałem, bo próbuje odzyskać część poparcia - odpowiedziała Dorota Łoboda z Koalicji Obywatelskiej. 

- O ile ja całkowicie akceptuję prawo do demonstrowania, do manifestowania i absolutnie nie chciałabym tego prawa w żaden sposób reglamentować, natomiast nieodpowiedzialni politycy sprawiają, że emocje rosną ponad miarę - dodała w "Wyborach w TOK-u". 

Tym bardziej, podkreśliła, że przez to - jak zauważa polityczka KO - dochodzi do znieważania i wzywania do linczu na policjantach i policjantkach zabezpieczających protest w Alei Szucha. 

W piątek stołeczna policja informowała, że na ul. Marszałkowskiej, w okolicy budynku Trybunału Konstytucyjnego, zatrzymano mężczyznę, który zaatakował policjantkę, doprowadzając u niej do urazu głowy. Mężczyzna został obezwładniony i zatrzymany, pod kurtką miał nóż. 

Przed siedzibą TK doszło także w środę do przepychanek zgromadzonych z policją; demonstranci próbowali m.in. blokować wjazd do Trybunału. Prezes TK Bogdan Święczkowski, który wyszedł do manifestujących, zwrócił się do nich o "nieeskalowanie, o obniżenie emocji". Z kolei Berek ocenił w czwartek wieczorem, że "odpowiedzialność osobistą" za środową sytuację przed siedzibą TK ponosi - jak mówił - "sędzia Święczkowski".

Wcześniej Maciej Berek, który na początku września został wybrany przez Sejm na nowego - ósmego już w tej kadencji Sejmu -  sędziego TK, złożył swoje ślubowanie Sejmie z formułą, że robi to "wobec prezydenta". - To, co widzimy dzisiaj tylko i wyłącznie pokazuje, że pan prezydent nie chce przyjąć ślubowania (...) dlatego, że trzyma z kastą, nie boję się tego powiedzieć. Tylko i wyłącznie broni swoich kolesi i na tym polega cały problem w Polsce - skomentował w TOK FM Łukasz Osmalak z Polska 2050. 

Źródło: TOK FM, PAP 

Redakcja poleca