Posłanka KO martwi się o Polskę 2050. "To nie służy całej koalicji"
Na zamieszanie związane z wyborami w Polsce 2050 patrzymy z niepokojem - mówiła w TOK FM posłanka Koalicji Obywatelskiej Dorota Łoboda.
Posłanka KO martwi się o Polskę 2050. "To nie służy całej koalicji"
W poniedziałek unieważniona została druga tura wyborów na nowego przewodniczącego Polski 2050. Powodem miały być błędy techniczne, które zdaniem Szymona Hołowni mogły być zewnętrzną ingerencją.
W piątek władze Polski 2050 mają zdecydować o tym, w jakiej formie powtórzyć głosowanie. Jeśli powtórzone byłyby całe wybory - a nie tylko ich II tura - to Hołownia nie wyklucza swojego startu.
- Ze zdumieniem obserwuję, że te wybory się nie odbyły czy też ciągle jesteśmy w ich trakcie - mówiła w "Wywiadzie Politycznym" w TOK FM Dorota Łoboda z Koalicji Obywatelskiej.
Według analizy kolektywu analitycznego Res Futura, która bada emocje w sieci, ta sytuacja szkodzi nie tylko Polsce 2050. "Co piąty komentarz łączy aferę w PL 2050 z oceną rządu i całej koalicji. Pojawiają się opinie o niekompetencji, rozpadzie, słabości struktur i braku kontroli Donalda Tuska nad partnerami. Nawet jeśli sama partia PL 2050 jest marginalna, jej kryzys obciąża całą koalicję i pogłębia wrażenie niestabilności rządzącego układu" - czytamy.
- Patrzę na to z troską, bo to jest jednak nasz koalicjant. To jest 31 osób w klubie Polski 2050, które razem z nami tworzą większość parlamentarną. I zdaję sobie z tego doskonale sprawę, że taka przeciągająca się historia z wewnętrznymi wyborami, której towarzyszą też duże emocje, nie służy całej koalicji - powiedziała rozmówczyni Karoliny Lewickiej.
Posłuchaj całej rozmowy: