,
Obserwuj
Polityka

Co z wetem Nawrockiego? "Ktoś powiedział, że projekt prezydenta pisała sztuczna inteligencja"

oprac. Anna Siek
2 min. czytania
17.12.2025 08:22

Posłowie spróbują dziś odrzucić weto prezydenta Nawrockiego do tzw. ustawy łańcuchowej. Ale zdaniem posłanki Katarzyny Marii Piekarskiej może zabraknąć głosów. - Prezes Kaczyński powiedział, że prawdopodobnie się wstrzyma, a wstrzymanie to - powiedzmy sobie szczerze - jakby ktoś głosował za wetem - oceniła polityczka KO, która uważa, że "prezydent Nawrocki stygmatyzuje wieś". 

fot. Pawel Wodzynski/East News

Koalicja rządowa spróbuje w środę odrzucić weto prezydenta do tzw. ustawy łańcuchowej. Przypomnijmy, że Karol Nawrocki skrytykował przepisy dotyczące wymiarów kojców dla psów, które porównał do... miejskich kawalerek

- Weto jest stygmatyzowaniem wsi, bo - jak się jeździ po wsiach, to widać, że psy biegają po ogrodzonych posesjach, są brane do domów. To się zmienia, ale jest wiele psów, które są trzymane na krótkich łańcuchach, mają budy ze starych pralek, lodówek. To się musi zmienić, mamy XXI wiek. Nie ma w Polsce obowiązku posiadania zwierząt, ale jeżeli już je bierzesz do domu, to musisz wziąć odpowiedzialność - komentowała w "Poranku TOK FM" Katarzyna Maria Piekarska z KO. 

Posłanka, która od lat walczy o poprawę losu zwierząt w Polsce, przyznała, że w sprawie ustawy łańcuchowej "trochę chodziła" za Jarosławem Kaczyńskim. - I wydawało mi się, że w sprawie zwierząt mamy porozumienie. Powiem uczciwie, że prezes mówił, że  z podpisem prezydenta może być kłopot - mówiła, przypominając, że znaczna grupa posłów PiS w 2020 roku forsowała słynną "Piątkę dla zwierząt", w której znajdowały się podobne przepisy, jak w zawetowanej przez Nawrockiego ustawie. 

Wtedy z ustaw nic nie wyszło, teraz weta raczej nie uda się odrzucić, bo posłowie PiS, którzy popierali ustawę łańcuchową - w tym Jarosław Kaczyński - zmienili zdanie i chwalą weto prezydenta. - Prezes Kaczyński powiedział, że prawdopodobnie się wstrzyma, a wstrzymanie to - powiedzmy sobie szczerze - jakby ktoś głosował za wetem prezydenta - stwierdziła rozmówczyni Macieja Głogowskiego. 

Co będzie po tym, jak weto nie zostanie odrzucone? - Wydaje mi się, że zaczną się prace nad projektem prezydenckim, ale my też złożymy swój projekt (...). Ktoś powiedział, że projekt prezydencki to pisała sztuczna inteligencja, nawet moje imię zostało pomylone - powiedziała gościni "Poranka TOK FM". 

Redakcja poleca

Przypomnijmy, że w projekcie Karola Nawrockiego zapisano m.in. zakaz trzymania na uwięzi zwierząt domowych.

Źródło: TOK FM