"Nie możemy prowadzić polityki niczym obrażone dzieci". Eksperci o sporze z Ukrainą
Relacje polsko-ukraińskie znalazły się w jednym z najtrudniejszych momentów od początku rosyjskiej inwazji. O konsekwencjach ostatnich napięć, roli polityków i znaczeniu historycznych sporów w "Poranku TOK FM" rozmawiali prof. Karolina Wigura z Uniwersytetu Warszawskiego oraz Leszek Jażdżewski, redaktor naczelny "Liberté!".
Zdaniem prof. Karoliny Wigury ostatnie wydarzenia pokazują, jak bardzo pogorszyły się relacje między Warszawą a Kijowem. Według ekspertki z Uniwersytetu Warszawskiego Polska znalazła się w sytuacji trudnej do wytłumaczenia zachodnim partnerom, którzy nie mogą rozumieć, dlaczego w kraju tak zaangażowanym w pomoc Ukrainie, narastają dziś napięcia wokół wspierania sąsiada walczącego z rosyjską agresją.
Leszek Jażdżewski z kolei pokazuje, że prezydent Nawrocki swoim działaniem osiągnął trzy cele. Po pierwsze, "zepsuł Donaldowi Tuskowi konferencję w Gdańsku". Po drugie, całkowicie pogrzebał polskie relacje z Ukrainą, a po trzecie zmarginalizował rolę Polski w odbudowanie tego kraju po wojnie.
- Rachunek za to zapłaci Polska. Wszyscy po stronie prezydenta klaszczą, że udało mu się położyć relacje ukraińskie. To bardzo smutne, ale gratulacje dla prezydenta! - ironicznie podsumował w "Poranku TOK FM" Jażdżewski.
Eksperci zgodzili się, że problemem jest także rozbieżność oczekiwań. W Polsce część opinii publicznej oczekuje większej wdzięczności ze strony Ukrainy za udzieloną pomoc. Z kolei Ukraińcy koncentrują się przede wszystkim na walce o przetrwanie państwa, co sprawia, że obie strony coraz częściej się rozmijają. Ale rozmówcy byli zgodni w jednym: choć obecny spór jest poważny, to Polska i Ukraina pozostają skazane na współpracę. Stawką są nie tylko wzajemne relacje, ale także bezpieczeństwo regionu i przyszłość Europy Środkowo-Wschodniej.
Całej rozmowy można wysłuchać w aplikacji TOK FM – zapraszamy gorąco!