Dwóch koalicjantów poza Sejmem. Nowy sondaż zaskakuje
Koalicja Obywatelska może obecnie liczyć na 30,8 procent poparcia, za nią plasuje się Prawo i Sprawiedliwość, na które zagłosowałoby 28,4 proc. ankietowanych - wynika z sondażu pracowni Opinia24 dla TVN24. Na trzecim miejscu znalazła się Konfederacja z 15-proc. poparciem.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie poparcie w najnowszym sondażu partyjnym ma obecnie KO
- Jaki spadek poparcia w ostatnim miesiącu zanotowało PiS;
- Które partie znalazły się poniżej progu wyborczego według sondażu.
Według opublikowanych w czwartek przez TVN24 wyników sondażu Opinii24 obecnie KO cieszy się największym poparciem wśród badanych. Wynosi ono 30,8 proc., co oznacza wzrost o 2,2 punktu procentowego wobec badania w poprzednim miesiącu.
Drugie miejsce zajęło PiS z poparciem 28,4 proc. badanych, czyli ze spadkiem o 0,2 pp. względem września. Dalej uplasowała się Konfederacja z poparciem 15 proc. (bez zmian względem poprzedniego miesiąca).
Do parlamentu dostałyby się jeszcze dwa ugrupowania - Lewica z poparciem 5,4 proc. (spadek o 0,2 pp.) i Konfederacja Korony Polskiej, której liderem jest Grzegorz Braun, z poparciem 5,3 proc. (spadek o 1,4 pp.).
Polska 2050, PSL i Razem poza Sejmem
Poniżej progu wyborczego uplasowały się: partia Razem z wynikiem 4,5 proc. (wzrost o 0,6 pp.), Polska 2050 z wynikiem 3 proc. (wzrost o 0,1 pp.) i PSL z wynikiem 1,3 proc. (spadek o 0,2 pp.).
0,4 proc. badanych wskazało opcję "inna partia", a 6,1 proc. nie umiało wskazać konkretnego ugrupowania.
W badaniu Opinii24 ankietowani zostali zapytani również o sam zamiar udziału w wyborach parlamentarnych. Gdyby odbywały się one w najbliższą niedzielę, to "zdecydowanie" wzięłoby w nich udział 50 procent ankietowanych, a "raczej" - 22 proc. Z kolei 13 proc. odpowiedziało, że zdecydowanie nie wzięłoby udziału, a 7 proc. "raczej nie". 8 proc. udzieliło odpowiedzi "nie wiem".
Jak wskazuje TVN24, badanie pracowni Opinia24 zostało przeprowadzone 8 października na "reprezentatywnej grupie tysiąca Polaków w wieku 18 lat i więcej". W badaniu wykorzystano metodę wywiadu telefonicznego (CATI) oraz wywiadu internetowego (CAWI).
Źródło: PAP