Gawkowski w TOK FM: Państwo zrobi wszystko, żeby pomóc posłowi Sterczewskiemu i innym Polakom
Co z Polakami porwanymi z Flotylli Sumud? Krzysztof Gawkowski zapewnił, że państwo polskie zrobi wszystko, żeby pomóc polskim uczestnikom akcji humanitarnej. Wicepremier podkreślił, że gest aktywistów i posła Sterczewskiego był "odwagą". - Koniec z umieraniem ludzi - dodał minister cyfryzacji.
- Polscy obywatele z Flotylli Sumud zostali zatrzymani przez Izrael;
- Politycy Nowej Lewicy, w tym Krzysztof Gawkowski, wezwali do wsparcia Polaków oraz potępienia przemocy w Gazie;
- Lewica złożyła projekt uchwały wspierający Palestynę i apeluje o zakończenie zbrodni na narodzie palestyńskim.
Polscy obywatele z Flotylli płynącej do Strefy Gazy, których zatrzymały siły Izraela, są bezpieczni - przekazało MSZ. Konsul RP ma im zapewnić pomoc "w granicach prawa i realiów działań wojennych". Do zatrzymania statków na wodach międzynarodowych doszło w nocy ze środy na czwartek, a część Flotylli Wolności płynie dalej.
- Akt jest teraz, kiedy i premier, i minister spraw zagranicznych powiedzieli, że państwo, czyli w swojej sile Rzeczpospolita, zrobi wszystko, żeby pomóc panu posłowi Sterczewskiemu i innym Polakom - skomentował w "Poranku TOK FM" Krzysztof Gawkowski, odpowiadając na pytanie Jacka Żakowskiego o to, co wicepremier i wiceprzewodniczący Nowej Lewicy zrobi, by "wyciągnąć Polaków z izraelskiego więzienia" oraz by przyspieszyć koniec rzezi w Gazie. Gawkowski dodał, że "jednoosobowo nie można zrobić nic".
Odwaga Polaków z Flotylli Sumud
Minister cyfryzacji podkreślił, że w jego ocenie udział Polaków w wyprawie Flotylli Sumud był gestem odwagi. - Była to odwaga pokazująca, że walczymy o to, by była szansa dla pomocy humanitarnej dla państwa, które jest niszczone - wskazał Gawkowski. I przypomniał, że w czwartek wicemarszałek Włodzimierz Czarzasty rozmawiał z wicepremierem Radosławem Sikorskim o tym, że nie można zwlekać z pomocą dla obywateli RP zatrzymanych przez Izrael.
- Lewica złożyła projekt uchwały dotyczącej wsparcia Palestyny i wskazania, że koniec z umieraniem ludzi. To trzeba nazywać po imieniu - stwierdził gość TOK FM. Wicepremier zaapelował, by nie przymykać oczu na zbrodnie dokonywane na narodzie palestyńskim.
Prowadzący "Poranek TOK FM" Jacek Żakowski przyznał, że "przez jakiś czas ulegaliśmy szantażowi, że nie można krytykować rządu izraelskiego, bo to się łączy z antysemityzmem". - Od tygodni mocno i konsekwentnie mówiliśmy o tym, że trzeba to potępić. Trzeba wskazać, że sytuacja jest krytyczna - oświadczył wiceprzewodniczący Nowej Lewicy. Na uwagę Żakowskiego, że rząd - o czym we wrześniu mówił w TOK FM Stanisław Wziątek, wiceminister obrony narodowej z Nowej Lewicy - kupuje broń od Izraela, Gawkowski odparł, że mówi o sytuacji "tu i teraz", na początku października 2025 roku.
Źródło: TOK FM