Kalisz ma pomysł, co zrobić z resztą sędziów TK. "To wymaga odwagi"
- Powinno się wystosować pismo upominawcze w stosunku do prezydenta - taki scenariusz rysuje mec. Ryszard Kalisz w TOK FM. Członek PKW i były Szef Kancelarii Prezydenta twierdzi, że ślubowanie pominiętych przez prezydenta czterech sędziów Trybunału Konstytucyjnego powinno odbyć się przed Zgromadzeniem Posłów i Senatorów.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Co dalej z sędziami TK od których Karol Nawrocki nie przyjął ślubowania?
- Czy marszałek Sejmu może przejąć obowiązki prezydenta?
Najbliższe dni, a nawet godziny, mają przynieść rozstrzygnięcie w sprawie zaprzysiężenia wybranych niedawno przez Sejm sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Przed świętami prezydent Karol Nawrocki odebrał ślubowanie od dwojga z sześciorga z nich. Prawnicy i koalicja rządząca podkreślają, że przepisy nie dają prezydentowi prawa do takiej selekcji sędziów sądu konstytucyjnego.
Co więc dalej z pozostałą czwórką? Zdaniem Ryszarda Kalisza "nie ma na co czekać".
- Apeluję do obydwojga marszałków Sejmu i Senatu, że powinno się wystosować pismo upominawcze do pana prezydenta, że jeżeli nie odbierze ślubowania w stosunku do tych czterech wybranych sędziów Trybunału Konstytucyjnego, to w ciągu dwóch tygodni pan marszałek i pani marszałek Sejmu i Senatu zwołają posiedzenie wspólne dwóch Izb jako władza wyższa od prezydenta, i to ślubowanie odbierze. A następnie pan marszałek protokół prześle panu prezydentowi - wskazał w "Wywiadzie Politycznym" w TOK FM członek Państwowej Komisji Wyborczej, były Szef Kancelarii Prezydenta RP oraz były Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji.
Zdaniem rozmówcy Karoliny Lewickiej wszystkie warunki z art. 4 ustawy o sędziach Trybunału Konstytucyjnego będą wówczas dochowane. Pytanie jednak, co jeśli prezes TK Bogdan Święczkowski nie uzna takiego ślubowania sędziów. - Tu nie ma nic do uznania, to jest wszystko zgodne z Konstytucją - stwierdził Kalisz.
Co dalej z sędziami TK? "To wymaga odwagi"
I tłumaczył, że gdy prezydent powstrzymuje się od wykonywania swoich obowiązków, marszałek Sejmu na podstawie art. 131 Konstytucji ma prawo do zawnioskowania do TK.
- Gdyby od tej szóstki zostało odebrane ślubowanie przez Zgromadzenie Narodowe, wtedy mamy większość tych sędziów (6 do 5) i wtedy na wniosek pana marszałka może orzec, że prezydent przejściowo nie wykonuje swoich obowiązków. I wtedy marszałek Sejmu przejmuje możliwości wykonywania tych obowiązków - powiedział.
- Uważam, że nie ma na co czekać, jeżeli pan prezydent ewidentnie nie wykonuje swoich obowiązków, to trzeba po prostu zrobić ten krok dalej. To wymaga odwagi, wymaga koncepcji. Koncepcję ja przedstawiam, odwaga to już jest po innej stronie, tych, którzy sprawują władzę - zaznaczył Kalisz.
Jak ustaliło TOK FM, nowi sędziowie Trybunału Konstytucyjnego, którzy tydzień temu złożyli ślubowanie wobec prezydenta, nie przyszli we wtorek do pracy w Trybunale.
Według Kalisza stało się tak, bo "nie wierzą prezesowi Święczkowskiemu". - Proszę sobie wyobrazić, że pierwsze co by on zrobił, to wyznaczył z ich udziałem skład razem z dublerami. A oni nie mogą zasiąść z dublerami. A przecież mamy cały czas dwóch dublerów w składzie TK - skwitował Kalisz.
Źródło: TOK FM