"Popisowy numer" w Warszawie i "game changer". Co dalej z PO? Wybuch śmiechu w TOK FM
W Platformie Obywatelskiej trzeszczy - mówiła w TOK FM Dominika Długosz. Doniesienia o zjednoczeniu KO z Nowoczesną i Inicjatywą Polską wywołała dużą wesołość wśród komentatorów "Poranka TOK FM".
- Platforma Obywatelska nie ma dobrego czasu. Trudno zapomnieć o batalii warszawskich radnych o odrzucenie projektu, który ograniczał sprzedaż alkoholu w nocy;
- Jak mówiła w TOK FM Dominika Długosz, awantura w Warszawie Afera podczas posiedzenia Rady Warszawy dotycząca nocnej prohibicji wykazała brak stabilności i jedności w Koalicji Obywatelskiej, co dziennikarka określiła jako przejaw dziwnego rozedrgania;
- Michał Sutowski ocenił postawę radnych KO ws. ograniczenia sprzedaży alkoholu jako kompromitującą.
Platforma Obywatelska dała pokaz braku jedności, kiedy warszawscy radni KO zablokowali projekt, który popierał Rafał Trzaskowski. Chodzi oczywiście o ograniczenie sprzedaży alkoholu w nocy. Dominika Długosz pytana o sytuacje w Platformie, odpowiedziała w "Poranku TOK FM", że "dużo rzeczy się dzieje i trzeszczy". - Oni będą teraz zjednoczeni z Nowoczesną i Inicjatywą Polską (oba ugrupowania od dawna są w KO - red.) - przypomniała dziennikarka "Newsweeka". Na ironiczny komentarz Karoliny Lewickiej, że będzie to "game changer", obie komentatorki wybuchnęły śmiechem.
- Myślałam, że wakacje sprawią, że w KO się poukłada. Że po tych nieudanych wyborach prezydenckich Koalicja Obywatelska nabierze dystansu, przejdzie do etapu refleksji, zbuduje nową strategię i pójdzie dalej - przyznała Dominika Długosz. - A tam cały czas jest dziwne rozedrganie, które objawiło się bardzo wybuchowo w Warszawie - dodała.
Prowadząca "Poranek TOK FM" Karolina Lewicka stwierdziła, że politycy stwierdzili: "podstawiamy sobie nogę". - Nie wiadomo, dlaczego strzelamy sobie w oba kolanka i jeszcze zastanawiamy się, że wszyscy się na to gapią. Największym szokiem było dla nich, że to się tak rozlało: "Ojej, ale dlaczego?" - ironizowała Długosz.
Michał Sutowski z Krytyki Politycznej uważa, że zamieszanie wokół głosownia w Warszawie to "popisowy numer" w wydaniu polityków KO. - Możemy dywagować, jakie były przyczyny, dla których radni zagłosowali przeciwko swojemu prezydentowi. Co jedna możliwa przyczyna, to bardziej kompromitująca - przyznał, wskazując na tłumaczenia o np. założeniach ideologicznych. - Jeśli sprzedaż alkoholu 24 godziny na dobę jest ideą Platformy, to dużo mówi o tym, gdzie zaszła ta partia - dodał.
Źródło: TOK FM