Nawrocki w końcu podpisał. "Powinno mu to zająć kilka dni, a nie miesięcy"
Karol Nawrocki powinien to zrobić w listopadzie. Co on weryfikował, sprawdzał? Nie ma do tego ani uprawnień, ani kompetencji, ani służb - tak poseł Tomasz Trela komentował - w rozmowie z TOK FM - decyzję prezydenta ws. nominacji oficerskich dla funkcjonariuszy służb.
Nawrocki podpisał nominacje oficerskie. "Powinien to zrobić w listopadzie"
Po pół roku prezydent Karol Nawrocki podpisał 96 nominacji na pierwszy stopień oficerski dla funkcjonariuszy Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Politycy koalicji rządzącej mówią wprost: prezydent nikomu nie robi łaski.
- Karol Nawrocki powinien to zrobić w listopadzie. Powinno mu to zająć kilka dni, a nie kilka miesięcy. Co on tam weryfikował, sprawdzał? Nie ma do tego ani uprawnień, ani kompetencji, ani służb - powiedział w rozmowie z TOK FM poseł Lewicy Tomasz Trela.
Rzecznik ministra koordynatora specsłużb Jacek Dobrzyński zapowiedział już kolejne wnioski o nominacje. "Najwyższy czas! (...) Dziękując w imieniu funkcjonariuszy za tę decyzję wyrażam nadzieję, że nominacje oficerskie nigdy już nie będą elementem politycznych gier" - napisał minister-koordynator ds. służb Tomasz Siemoniak.
Nominacje dla funkcjonariuszy i polityczne przepychanki
Zdaniem byłego szefa Agencji Wywiadu płk. Grzegorza Małeckiego, nagłośnienie sprawy nie przysłużyło się funkcjonariuszom służb. - Przeniosły się one negatywnie na morale, zachowanie, stan ducha i gotowość do służby zarówno tych, których dotknął ten epizod, jak i innych funkcjonariuszy, którzy będą czekali, aby odbyć szkolenie oficerskie i w przyszłości otrzymać nominacje - mówił gość "TOK 360".
Źródło: TOK FM