"Nawrocki rzucił wyzwanie Tuskowi". "Financial Times" pisze o "grze o władzę"
Prezydent RP Karol Nawrocki starł się z premierem Donaldem Tuskiem w sprawie świadczeń dla ukraińskich uchodźców oraz prowadzenia polityki zagranicznej, w tym o relacje z prezydentem USA Donaldem Trumpem - napisał w piątek brytyjski dziennik "Financial Times".
Z tego artykułu dowiesz się:
- „Financial Times” pisze, że Karol Nawrocki i Donald Tusk spierają się o Trumpa i ukraińskich uchodźców.
- W artykule "FT" czytamy, że "napięcia między Tuskiem a Nawrockim zaostrzają się także w kwestii budżetu na 2026 rok"/
- Dziennik zwraca też uwagę, że "Nawrocki, 42-letni historyk, a obecnie polityk, wykorzystuje rosnące nastroje antyimigranckie i zmęczenie uchodźcami, aby zaznaczyć swoją obecność wśród prawicowej opozycji w Polsce, w której od dawna dominuje starzejący się lider PiS, Jarosław Kaczyński".
W opinii gazety jak dotąd "szczytowym momentem" relacji między politykami było pierwsze spotkanie, do którego doszło 14 sierpnia, które Tusk podsumował, że udało im się dojść do porozumienia w jednej sprawie, że "mamy kochane rodziny i fantastyczne dzieci".
Jak relacjonuje "FT", Nawrocki tuż po objęciu prezydentury szybko zawetował ustawy rządowe, w tym tę dotyczącą świadczeń dla uchodźców z Ukrainy. "Rzucił również wyzwanie Tuskowi w kwestii tego, kto powinien kierować polityką zagraniczną i być partnerem do rozmów z Donalda Trumpa" - pisze dziennik.
Prof. Monika Sus z Polskiej Akademii Nauk powiedziała w rozmowie z „FT”, że politycy powinni podzielić między sobą pracę, gdzie "Tusk zająłby się europejskimi partnerami, a Nawrocki administracją amerykańską". W opinii politolożki, zamiast tego trwa w Polsce "gra o władzę". Obecna sytuacja martwi rozmówczynię "FT", szczególnie jeśli chodzi o polską politykę zagraniczną, także w odniesieniu do Ukrainy.
Dziennik zwrócił uwagę, że "Nawrocki, 42-letni historyk, a obecnie polityk, wykorzystuje rosnące nastroje antyimigranckie i zmęczenie uchodźcami, aby zaznaczyć swoją obecność wśród prawicowej opozycji w Polsce, w której od dawna dominuje starzejący się lider PiS, Jarosław Kaczyński".
W rozmowie z gazetą prof. Agnieszka Kasińska-Metryka z Uniwersytetu Jana Kochanowskiego w Kielcach oceniła, że Nawrocki, będąc politycznym nowicjuszem, ma "ogromne aspiracje - i chce być prezydentem przez dwie kadencje". Według politolożki "Tusk ma duży problem, gdyż poparcie dla niego spada, obietnice pozostają niespełnione, a Nawrocki blokuje każdą ustawę".
"Napięcia między Tuskiem a Nawrockim zaostrzają się"
W artykule „FT” czytamy, że "napięcia między Tuskiem a Nawrockim zaostrzają się także w kwestii budżetu na 2026 rok, gdyż rząd walczy o utrzymanie rekordowych wydatków na obronę, nie łamiąc przy tym unijnych zasad fiskalnych”. Jednocześnie przytoczono zapowiedź prezydenta dotyczącą zawetowania ustawy, która podwyższyłaby podatki na alkohol i cukier. Według brytyjskiej gazety jest to przykład "wywierania presji na Tuska, aby dokonał dalszych cięć wydatków lub wykorzystał środki finansowe gdzie indziej".
"Choć Tusk ma większość w parlamencie, a prezydent nie może zawetować budżetu, to Nawrocki mógłby skierować go do Trybunału Konstytucyjnego, w którym zasiadają sędziowie z PiS" - spekuluje dziennik. Przywołuje on komentarz prof. Kasińskiej-Metryki, która powiedziała, że "celem Nawrockiego jest zniszczenie tego rządu, a niezaakceptowanie budżetu sprawi, że cel ten będzie coraz bardziej realistyczny".