Nawrocki stoczy z Sikorskim pojedynek w ONZ? Orężem będzie angielski i viralowe hasła
Prezydent Karol Nawrocki i wicepremier Radosław Sikorski wystąpią podczas rozpoczynającej się 80. sesji Zgromadzenia Ogólnego ONZ. Dr Filip Tereszkiewicz mówił w TOK FM, że spodziewa się rywalizacji obu polskich polityków. Ocenił też, kto ma większe możliwości, żeby wygrać ten swoisty pojedynek.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie znaczenie będzie miało wystąpienie Karola Nawrockiego na sesji w ONZ;
- Czy pomiędzy nim a Radosławem Sikorskim dojdzie do rywalizacji na przemówienia na forum ONZ.
Prezydent Karol Nawrocki przyleciał w sobotę do Nowego Jorku, rozpoczynając swoją drugą wizytę w Stanach Zjednoczonych. Głównym punktem wizyty będzie wtorkowe wystąpienie w debacie generalnej podczas 80. sesji Zgromadzenia Ogólnego ONZ. Czego możemy się spodziewać?
- Dla polityki międzynarodowej to wystąpienie nie będzie miało żadnego znaczenia. A z polskiego punktu widzenia raczej symboliczne. Nie wiem, co musiałby powiedzieć Karol Nawrocki, żeby społeczność międzynarodowa zwróciła na to uwagę. Spodziewam się ogólnikowych słów o pokoju, bezpieczeństwie. Na pewno wspomni o polityce Rosji w kontekście tego, co dzieje się we wschodniej Europie - mówił w TOK FM dr Filip Tereszkiewicz z Instytutu Nauk o Polityce i Administracji Uniwersytetu Opolskiego.
Rozmówca Szymona Kępki dodał, że społeczność międzynarodowa wsłuchuje się w wypowiedzi globalnych przywódców, bo ich decyzje mają realne konsekwencje. Prezydenci mniejszych państw nie przyciągają uwagi. - Trzeba też pamiętać, że konflikt rosyjsko-ukraiński nie jest istotny w pozostałych częściach świata - przypomniał ekspert.
Na forum ONZ wystąpi również szef polskiej dyplomacji i wicepremier Radosław Sikorski. Dlatego - w ocenie gościa TOK FM - może dojść do rywalizacji na przemówienia obu polskich polityków. - Obaj mają tendencje do bardzo ekspresyjnych i ostrych wypowiedzi na arenie międzynarodowej. Więc wydaje mi się, że te wystąpienia będą nakierowane na politykę wewnętrzną - stwierdził Tereszkiewicz.
Ekspert zwrócił uwagę, że minister Sikorski umiejętnie konstruuje wypowiedzi, które później stają się viralami. - Krążą po internecie i są powielane, szczególnie te, które mają odniesienie do Rosji. Można się więc spodziewać, że jego umiejętność posługiwania się językiem angielskim i budowania aluzji zostanie przez niego wykorzystana. Ale to zostanie dostrzeżone raczej na naszym krajowym poletku niż międzynarodowym (…). Bo jesteśmy peryferyjnym krajem i żyjemy trochę we własnym świecie - podsumował gorzko rozmówca TOK FM.
Źródło: TOK FM