,
Obserwuj
Polityka

Nawrocki uspokaja, Tusk ostrzega. Jak duże jest zagrożenie ze strony Rosji? "Mamy kumulację"

Marta Szumna-Mitek
2 min. czytania
13.10.2026 14:36

Rada Bezpieczeństwa Narodowego to nie jest coś, co nagle podniesie nasz poziom bezpieczeństwa - mówił w TOK FM Maciej Miłosz, komentując wywiad Karola Nawrockiego. Dziennikarz ocenił, że prezydent nie ma narzędzi do tego, by w radykalny sposób zwiększać bezpieczeństwo wewnętrzne w kraju.

prezydent Karol Nawrocki
prezydent Karol Nawrocki
fot. Marek Ładziński / Zuma Press / Forum

Z tego artykułu dowiesz się:

  • O czym mówił prezydent Karol Nawrocki w wywiadzie dla "Rzeczpospolitej"?
  • Co Karol Nawrocki zarzuca premierowi Donaldowi Tuskowi?
  • Czy Rada Bezpieczeństwa Narodowego przekłada się na realne bezpieczeństwo kraju?

Prezydent Karol Nawrocki w najnowszym wywiadzie dla "Rzeczpospolitej" przekonuje, że od początku jego kadencji zagrożenie ze strony Rosji nie wzrosło znacząco. Z kolei premier Donald Tusk ostrzega przed rosnącym niebezpieczeństwem. Skąd tak rozbieżne oceny i jakie zagrożenie rzeczywiście stoi dziś przed Polską?

Maciej Miłosz, dziennikarz "Rzeczpospolitej" i autor podcastu "Przedwojnie" w TOK FM doprecyzował, że prezydent odniósł się do ostatnich sześciu miesięcy. - Jeśli chodzi o zagrożenie kinetyczne, czyli tradycyjną wojnę, z czołgami, artylerią i setkami tysięcy żołnierzy, to coś takiego nam obecnie nie grozi - ocenił gość Filipa Kekusza w "TOK360". Według niego ryzyko takiego ataku jest minimalne, ponieważ Federacja Rosyjska jest tak zaangażowana w wojnę z Ukrainą, że nie ma środków, by zaatakować jakiekolwiek państwo członkowskie NATO; na dużą skalę.

- Jeśli jednak spojrzymy na zagrożenia pod progiem wojny, które czasem nazywane są zagrożeniami hybrydowymi, to tutaj w ostatnich miesiącach mamy pewną "kumulację" - dodał Maciej Miłosz, wskazując m.in. na podpalenie zakładu zbrojeniowego w Skarżysku Kamiennej i uzbrojony pocisk pod Tarnawą. Jak podkreślił autor "Przedwojnia", takich incydentów w innych krajach europejskich było więcej.

RBN jak "polityczny spektakl medialny"

Prezydent Karol Nawrocki w wywiadzie dla "Rzeczpospolitej" zapowiedział, że zwoła Radę Bezpieczeństwa Narodowego wówczas, gdy informacje od polskich służb i sojuszników wskażą na potrzebę zmiany dotychczasowych działań lub podjęcie dodatkowych kroków w celu zapewnienia bezpieczeństwa Polsce. - Zwoływanie RBN to opcja raczej symbolicznego zademonstrowania, że i obóz prezydencki, i obóz rządowy rozmawiają i robią wszystko, żeby nasze bezpieczeństwo poprawić. To nie jest realne narzędzie, które zwiększa nasze bezpieczeństwo - stwierdził dziennikarz "Rz". W jego ocenie Rada Bezpieczeństwa Narodowego to raczej "spektakl medialny", dzięki któremu politycy mogą pokazać, że dbają o bezpieczeństwo obywateli.

Maciej Miłosz zwrócił też na koniec uwagę, że to rząd ma odpowiednie narzędzia, by poprawić bezpieczeństwo w obszarze wojskowym czy też wewnętrznym. W opinii autora "Przedwojnia" nie ma też znaczenia, że - jak to określił Karol Nawrocki - premier Donald Tusk próbuje wykorzystywać tzw. efekt flagi. - Ciągłe komunikaty, że zaraz będzie jeszcze gorzej, mogą poprawić notowania rządu, ale nie widać tego, by nagle Polacy chcieli głosować na Koalicję - tłumaczył gość "TOK360".

Źródło: TOK FM