"Niepoważna propozycja" prezydenta. "Niech najpierw sam przestrzega prawa"
Spadek cen ropy na giełdach będzie widoczny w cennikach na stacjach paliw w Polsce po kilku dniach - obiecał w "Poranku TOK FM" Miłosz Motyka. Minister energii skomentował też nowy pomysł Karola Nawrockiego i zaproszenie do pracy nad nową konstytucją.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie są aktualne ceny paliw na polskich stacjach?
- Dlaczego ceny ropy jeszcze nie wpływają na ceny paliw w Polsce?
- Jakie działania planuje rząd w kontekście cen paliw?
- Dlaczego PSL odrzuca propozycję pracy nad nową konstytucją?
W poniedziałek ceny ropy na światowych rynkach spadają. Minister energii przyznał, że faktyczny spadek przełoży się na ceny na polskich stacjach dopiero po czasie.
Na razie w Polsce obowiązuje pakiet "CPN" - "Ceny Paliwa Niżej", czyli obniżone akcyza i VAT na paliwa. I tak będzie - jak zapewnił minister Motyka - co najmniej do połowy maja. Gość Dominiki Wielowieyskiej stwierdził, że gdyby nie pakiet, to ceny paliw sięgałyby niemal 8 zł.
- W ciągu najbliższych dni będziemy analizowali sytuację na rynkach i to będzie determinowało nasze działania - oświadczył Motyka. Jak podkreślił, na razie za wcześnie, żeby mówić, kiedy przestanie obowiązywać maksymalna cena, a rząd chce być "elastyczny" w tej kwestii.
Aktualne ceny na stacjach to: 6,46 zł za litr benzyny 95 i 7,31 zł za litr oleju napędowego. Oznacza to wzrost wobec cen maksymalnych, które obowiązywały w czwartek.
PSL nie chce pracować nad nową konstytucją
Jak poinformował minister w TOK FM, Polskie Stronnictwo Ludowe nie przyjmie zaproszenia do prezydenckiej Rady do spraw opracowania projektu nowej konstytucji. Motyka ocenił, że to nie jest propozycja poważna, lecz czysto polityczna i "hasłowa".
- Nie będzie z tego ciała żadnego uzysku - stwierdził minister energii. I dodał, że PSL nie widzi możliwości, by obecnie zmieniać konstytucję. - Jeżeli jest możliwość nawiązania współpracy na linii parlament - prezydent pod kątem tego, by prezydentowi coś uzmysłowić, to będziemy próbować - skomentował rozmówca Dominiki Wielowieyskiej.
- Pan prezydent reprezentuje środowisko, które absolutnie nie jest gotowe do tego, żeby z nim poważnie porozmawiać o zmianach konstytucji. Prezydent powinien rozpocząć od przestrzegania obowiązującego prawa - radził gość "Poranka TOK FM".
Prezydent Karol Nawrocki powołał w niedzielę 3 maja Radę do spraw opracowania projektu nowej ustawy zasadniczej, która miałaby powstać do 2030 roku.
Źródło: TOK FM