,
Obserwuj
Polityka

Nowacka obawia się prawicy? "Seksualność to nie światopogląd"

TOK FM
1 min. czytania
08.04.2026 11:16

- Edukacja seksualna powinna być częścią obowiązkowego przedmiotu, jakim ma zostać edukacja zdrowotna - mówiła gościni "Poranka TOK FM" wiceprzewodnicząca Komisji Edukacji i Nauki Ewa Szymanowska.

Barbara Nowacka i Donald Tusk
Barbara Nowacka i Donald Tusk
fot. Wojciech Olkusnik/East News

W tym tygodniu - prawdopdobnie - poznamy decyzję min. Barbary Nowackiej w sprawie edukacji zdrowotnej. Posłanka Ewa Szymanowska mówiła w "Poranku TOK FM", że chciałaby, aby zajęcia z edukacji zdrowotnej były obowiązkowe. Obecnie lekcje nie są obowiązkowe. Decyzję o tym podjęto po fali protestów, manifestacji organizowanych przez prawicę. Kościół również krytykował plany MEN-u w sprawie nowego przedmiotu. Także koalicja rządowa nie była jednomyślna w tej sprawie

Z przedmiotu ma jednak zostać wyłączony komponent dotyczący edukacji seksualnej. - Cały program powinien być wprowadzony do szkół z elementem edukacji seksualnej. Lepiej żeby młodzi ludzie w szkole uzyskali informacje na temat swojej seksualności, niż poszukiwali takiej informacji w internecie - stwierdziła wiceprzewodnicząca Komisji Edukacji i Nauki.

Sekielski pytał, dlaczego ministra Nowacka obawia się wprowadzenia obowiązkowej edukacji zdrowotnej z komponentem. - Dużo narosło mitów na temat elementu o edukacji seksualnej. Na komisji edukacji obserwowaliśmy, jak wielu polityków wypowiadało się, że to zamach na prawo rodziców do wychowania w swoim światopoglądzie. Seksualność to nie światopogląd - podkreśliła polityczka z klubu Centrum.

Edukacja zdrowotna zastąpiła wychowanie do życia w rodzinie. W tym roku szkolnym przedmiot - wbrew pierwotnym zapowiedziom resortu edukacji - jest nieobowiązkowy. Na zajęcia chodzi co trzeci uczeń.

Źródło: TOK FM