advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:
,
Obserwuj
Polityka

Piesiewicz padł ofiarą agentury? "Zondacrypto to może być kapitał rosyjskich służb"

4 min. czytania
25.04.2026 12:45

Zondacrypto to kolejna afera finansowa prawicy - ocenił w TOK FM Mirosław Suchoń, wskazując na przelewy dla fundacji Wiplera i Ziobry. Z kolei Michał Połuboczek z Konfederacji stwierdził, że użytkownicy, którzy stracili to, co zainwestowali na Zondacrypto "wiedzieli, co robili".

Prezes PKOl Radoslaw Piesiewicz
Prezes PKOl Radoslaw Piesiewicz
fot. Fot . Kuba Atys / Agencja Wyborcza.pl

Przedstawiciele polskich związków sportowych wystąpili z apelem o dymisję szefa Polskiego Związku Olimpijskiego Radosława Piesiewicza, odpowiedzialnego za współpracę PKOl-u z Zondacrypto. Sportowcy mają problem z wymianą tokenów, które otrzymali w ramach umowy sponsorskiej. Nie działa już strona internetowa Zondacrypto, prezes firmy Przemysław Kral zniknął, a byli członkowie rady nadzorczej złożyli doniesienie do estońskiej prokuratury. Zondacrypto działała na licencji estońskiej.

- Do takiej współpracy nigdy nie powinno było dojść - komentował w "Wyborach w TOK-u" poseł Koalicji Obywatelskiej Robert Kropiwnicki. - Łączenie polskiego sportu olimpijskiego z dziwną firmą, która nie była szczególnie ugruntowana na polskim rynku jest ryzykowne. Mówiliśmy to od samego początku - podkreślił gość Dominiki Wielowieyskiej.

Zondacrypto - złodziejskie przedsięwzięcie?

Według posła Polskiego Stronnictwa Ludowego Radosława Lubczyka szef PKOl-u mógł paść ofiarą dużo poważniejszego procederu. - Mam nadzieję, że prezes Piesiewicz, który rzeczywiście powinien podać się do dymisji, nie jest ofiarą agentury. Widzimy, że Przemysław Kral prawdopodobnie jest w Izraelu. Są takie przypuszczenia, że Zondacrypto to jest kapitał rosyjskich służb. Pytanie, czy pan Kral był tylko głową tego złodziejskiego przedsięwzięcia, czy był też agentem rosyjskich służb - zastanawiał się poseł PSL-u.

Sprawdź, czy wiesz, co ważnego wydarzyło się w ostatnich dniach. Tylko najbardziej zorientowani udzielą więcej niż 8 dobrych odpowiedzi

Quiz: Quiz TOK FM. Czy jesteś na bieżąco z wydarzeniami mijającego tygodnia?

1/10 Minister sportu Jakub Rutnicki wezwał do dymisji prezesa PKOl Radosława Piesiewicza. Dlaczego?

Polskie władze ustalają miejsce pobytu prezesa Zondacrypto Przemysława Krala. Prezes oskarżonej o zdefraudowanie 350 mln zł spółki miał posłużyć się izraelskim paszportem, by uciec do Izraela zaraz po wybuchu afery. Jednak z nieoficjalnych informacji wynika, że izraelski rząd nie posiada żadnych wiadomości o miejscu pobytu Krala.

Piesiewicz jak Owsiak albo Sakiewicz?

Zapytany przez Dominikę Wielowieyską, czy prezes Piesiewicz powinien sam podać się do dymisji, Paweł Szrot z Prawa i Sprawiedliwości porównał tę sytuację do organizowanych przez Jerzego Owsiaka wydarzeń, również sponsorowanych przez Zondacrypto. - To jest tak, jakby mnie pan pytał, czy Tomasz Sakiewicz powinien podać się do dymisji, bo przyjął 30 mln od Zondacrypto - odparła redaktorka TOK FM.

- Istota rzeczy polega na tym, że ja się nie domagam dymisji Tomasza Sakiewicza, bo Republika to jest prywatna firma. To, że ktoś dostał darowiznę od firmy, która wówczas jeszcze nie była ścigana przez prokuraturę, jest osobną kwestią, a inną sprawą jest to, jeżeli tak prestiżowa organizacja jak PKOl daje neon Zondacrypto z Janem Pawłem II na dodatek, a potem się okazuje, że ta firma nie jest w stanie wywiązać się ze swoich zobowiązań - argumentowała Wielowieyska.

Redakcja poleca

PiS, Konfederacja i prezydent pod rękę z Zondacrypto

Szrot tłumaczył, że Zondacrypto usiłowała uwiarygadniać się po wszystkich stronach polityki, a w świetle wspomnianego neonu "ogrzewał się również premier Donald Tusk". Goście "Wyborów w TOK-u" wskazali, że to jednak głównie środowisko PiS-u i Konfederacji zyskało na współpracy z Zondacrypto.

- Finansowanie konferencji CPAC czy finansowanie fundacji Ziobrę fundusz w fundacji Wiplera to są wszystko rzeczy, które pokazują, że te pieniądze płynęły do waszego środowiska - stwierdził Kropiwnicki. - Dawali wam pieniądze, a za to głosowaliście w ich sprawie i blokowaliście dobrą ustawę, która miała umożliwić kontrolę tego typu firm. PiS razem z prezydentem pod rękę występowali jednym głosem, działaliście w imię złego lobbysty - mówił poseł.

Mirosław Suchoń z Klubu Parlamentarnego Centrum ocenił, że to "kolejna finansowa afera prawicy". - Znając to, jak u państwa przebiegają procesy decyzyjne, nie wierzę w to, że z jednej strony środowisko Konfederacji i Wiplera, a z drugiej strony środowisko PiS-u i Ziobry, nie miało wpływu na to, jakie jest stanowisko waszych partii w sprawie ustawy, która ma chronić klientów inwestujących na rynku kryptowalut - ocenił Suchoń.

Dominika Wielowieyska przypomniała, że 70 tys. euro od Zondacrypto otrzymała Fundacja Przemysława Wiplera. - Niech z tych pieniędzy tłumaczy się Przemek - odparł Michał Połuboczek z Konfederacji, zapewniając, że nie miało to wpływu na ich klub. Poseł Konfederacji zapewnił, że nie wie również, czy Przemysław Wipler był pośrednikiem między między Piesiewiczem a Kralem.

Oglądaj

Optymistyczny sygnał ws. ustawy kryptowalutowej

- Wiedzieli, co robili - tak osoby, które straciły to, co inwestowały na Zondacrypto, określił Połuboczek. W jego ocenie rządowa ustawa dotycząca regulacji rynku kryptowalut była "badziewiem prawnym". Innego zdania był Adam Gomoła z Polski 2050, który stwierdził, że z kolei projekt zgłoszony przez Konfederację w sprawie kryptowalut to "mydlenie oczu". - Mamy pacjenta w śpiączce, a oni proponują zabiegi medycyny estetycznej - mówił gość Dominiki Wielowieyskiej. Według niego terminy proponowane przez Konfederację są sprzeczne z prawem unijnym. - Może w ten sposób Konfederacja chce zrealizować swoje marzenie o wyprowadzeniu Polski z Unii Europejskiej - stwierdził Gomoła.

Poseł Polski 2050 dodał, że jest "optymistyczny sygnał" w sprawie ustawy kryptowalutowej. - Doszły do nas nieoficjalne doniesienia z Pałacu Prezydenckiego, że pan prezydent jest skłonny naprawić swój błąd i poprzeć ustawę mojego autorstwa Polski 2050 - mówił Gomoła.

Źródło: TOK FM