Po co Tusk jedzie do Kijowa? Rzecznik rządu w TOK FM: Ciągle trwają rozmowy o rozmowach
- To moment, w którym nie możemy zostawić Ukrainy samej - mówił w TOK FM rzecznik rządu Adam Szłapka. Donald Tusk w najbliższych dniach uda się do Kijowa na zaproszenie prezydenta Wołodymyra Zełenskiego.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Dlaczego Donald Tusk odwiedzi Kijów?
- Co Polacy robią, aby pomóc Ukrainie w kryzysie?
Adam Szłapka wyjaśnił, że Donald Tusk w najbliższych dniach ma zaplanowaną wizytę w Kijowie. Premier został zaproszony przez prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego.
- To moment, w którym nie możemy zostawić Ukrainy samej. Infrastruktura krytyczna cały czas jest atakowana, to jest jakiś rodzaj terroryzmu w wykonaniu Władimira Putina - tłumaczył Szłapka w "Poranku TOK FM". Rzecznik rządu zwrócił uwagę, że Polacy aktywnie wspierają Ukraińców, którzy mierzą się z zimnem i brakiem prądu. - To kolejna fala solidarności - stwierdził gość Macieja Kluczki.
W opinii Adama Szłapki Polakom należą się podziękowania m.in. za zbiórki na zakup generatorów. - Ta pomoc trwa, w tym zakresie nie można Ukrainy zostawiać samej - przekonywał polityk.
Wojna w Ukrainie. "Wiemy, po której stronie należy stać"
Jak stwierdził rzecznik rządu, trwają też "rozmowy o rozmowach" pokojowych.
- Musimy być w kontakcie. Musimy dawać bardzo wyraźny sygnał, że Europa i liderzy europejscy są po stronie Ukrainy. Nie ma co do tego żadnych wątpliwości: wiemy, kto jest agresorem; wiemy, kto jest ofiarą i wiemy, po której stronie należy stać - mówił Adam Szłapka w rozmowie z Maciejem Kluczką.
Źródło: TOK FM/ Fot. Andrzej Iwanczuk/REPORTER/ East News