Polskie wątki afery Epsteina. Analityk zwraca uwagę na jedną postać. "Kim jest ten człowiek?"
Po co Donald Tusk powołał zespół związany z wyjaśnieniem afery Epsteina? Publicyści "Dzieje się" nie mają wątpliwości. - Sprawa jest obliczona na to, by uderzyć w Trumpa, w Prawo i Sprawiedliwość i w Karola Nawrockiego - mówiła Karolina Lewicka z TOK FM. A Andrzej Bobiński z Polityki Insight zwrócił uwagę na jedną tajemniczą postać.
- Premier Tusk powołał zespół, który ma zbadać polskie wątki afery Epsteina;
- "Tusk zrobił taki manewr, bo uważa, że ta sprawa uderza w Trumpa i nie tylko - mówiła Dominika Wielowieyska;
- Według Andrzeja Bobińskiego premier mógł wyciągnąć ten wątek, bo dobrze wie, że sprawa "się klika".
Donald Tusk ogłosił kilka dni temu powołanie specjalnego zespołu, który ma zająć się polskimi wątkami afery Epsteina - zbada ewentualne przypadki wykorzystania dzieci, a także podnoszoną przez ekspertów kwestię zaangażowania rosyjskich służb. Na czele zespołu stanął minister sprawiedliwości Waldemar Żurek.
Sprawa wywołała dyskusję. Część komentatorów wskazywała, że polski rząd ma ważniejsze sprawy na głowie, jak chociażby kryzys w ochronie zdrowia. O nowym zespole dyskutowali też publicyści w ostatnim odcinku podcastu "Dzieje się".
- Moim zdaniem Donald Tusk zrobił taki manewr przede wszystkim dlatego, bo uważa, że ta sprawa uderza w Trumpa, ale w pewnym sensie też w Nawrockiego, gdyż okazuje się, że jego patron - czyli właśnie Trump - jest wymieniony w tych aktach tyle razy, że można mieć wątpliwości, czy faktycznie jest całkowicie czysty - komentowała Dominika Wielowieyska z "Gazety Wyborczej".
Z taką opinią zgodziła się też Karolina Lewicka z TOK FM. Jej zdaniem także sprawa zespołu z Żurkiem na czele "jest obliczona na to, by uderzyć w Trumpa, w Prawo i Sprawiedliwość i w Karola Nawrockiego".
Polskie nazwiska w aferze Epsteina. "Kim jest ten człowiek?"
Andrzej Bobiński dodał, że Donald Tusk dobrze wie, iż afera Epsteina to sprawa, która interesuje opinię publiczną, także w Polsce. - Możliwe, że Tusk zrobił to, by powiedzieć coś, co się poklika. (…) Przejął temat, rzucił na to snop światła i dał sygnał, że się tym zajmuje, że dla niego to ważne - wskazał dyrektor zarządzający Polityki Insight.
Sprawdź, czy wiesz, co ważnego wydarzyło się w ostatnich dniach. Tylko najbardziej zorientowani udzielą więcej niż 8 dobrych odpowiedzi...
Quiz: Dużo się działo - sprawdź swoją wiedzę o wydarzeniach z ostatniego tygodnia!
Ale przy okazji zwrócił uwagę na pewną kwestię, o której mówi się mniej. - W tych mailach jest człowiek podpisany przez Epsteina jako "Duda Entourage" - człowiek, który przyjechał z Andrzejem Dudą na spotkanie z Donaldem Trumpem bodaj w 2018 roku i Epstein się z nim spotyka; to jest spotkanie o współpracy w ramach różnych spraw międzynarodowych. Pytanie brzmi, kim jest ten człowiek. Czy ktoś w kraju to wie? - zastanawiał się Bobiński.
Afera Epsteina i miliony ujawnionych akt
Pod koniec stycznia amerykańskie ministerstwo sprawiedliwości opublikowało około 3 mln stron dokumentów z akt spraw dotyczących amerykańskiego finansisty i przestępcy seksualnego Jeffreya Epsteina. Zawierają one m.in. korespondencję Epsteina z prominentnymi osobami z różnych państw, w tym z politykami, albo wzmianki o nich. Epstein został w 2008 r. skazany przez sąd stanowy na Florydzie za wykorzystywanie seksualne nieletnich. W 2019 r. prokuratura federalna postawiła mu zarzuty handlu nieletnimi w celu wykorzystywania seksualnego. W tym samym roku zmarł w areszcie.
Źródło: Dzieje się, TOK FM, PAP