Postępowanie aresztowe Ziobry. Tusk: Boi się sądu jak diabeł święconej wody
W warszawskim sądzie ważą się losy tymczasowego aresztu dla byłego ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry. Jeśli sąd wyda wniosek o tymczasowy areszt, otworzyłoby to drogę do wydania europejskiego nakazu aresztowania.
- W czwartek Sąd Rejonowy dla Warszawy-Mokotowa rozpatrzy wniosek Prokuratury Krajowej o aresztowanie byłego ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry;
- Ziobro objęty jest azylem politycznym i ochroną międzynarodową przez władze Węgier, które uznały, że w Polsce grożą mu prześladowania polityczne;
- Według premiera Donalda Tuska ucieczka Ziobry na Węgry to "przyznanie się do winy".
Sąd Rejonowy dla Warszawy-Mokotowa dziś rozpatrzy wniosek Prokuratury Krajowej o aresztowanie byłego ministra sprawiedliwości. Prokuratura zarzuca Zbigniewowi Ziobrze m. in. kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą w związku z aferą w Funduszu Sprawiedliwości.
Były minister wydarzenia śledzi z Budapesztu, gdzie otrzymał azyl polityczny od Viktora Orbana. Jak twierdzi Ziobro, woli walczyć z obecnym rządem z zagranicy, ale może wrócić do Polski, jeśli w kraju zostanie przywrócona praworządność.
- Minister Ziobro boi się polskiego sądu jak diabeł święconej wody - komentował dziś premier Donald Tusk.
- Nie ulega wątpliwości, że decyzja pana Ziobry o ucieczce wraz z małżonką i skorzystaniu z azylu politycznego na Węgrzech - w sensie ludzkim, moralnym, nieformalnym - jest przyznaniem się do winy. Zdecydował się na azyl polityczny, mimo że zgodnie ze wszystkimi zasadami, w tym jednoznaczną opinią Unii Europejskiej w tej sprawie, Polska nie jest krajem, gdzie zagrożona jest praworządność - argumentował Donald Tusk. Premier porównał też ucieczkę Ziobry na Węgry do azylu Tomasza Szmydta w Białorusi.
Jeśli sąd zdecydowałby dziś o tymczasowym areszcie dla Ziobry, otworzyłoby to drogę do wydania europejskiego nakazu aresztowania.
Źródło: TOK FM/Fot. Maciek Jazwiecki / Agencja Wyborcza.pl