Protest kolejarzy. "Człowiek to nie algorytm"
"Człowiek to nie algorytm" - skandowali kolejarze przed siedzibą PKP Intercity w Warszawie. Domagają się wycofania elektronicznego systemu, który układa harmonogram pracy.
Według protestujących elektroniczny system układania pracy to prosta droga do pogorszenia warunków pracy, a nawet bezpieczeństwa podróżnych.
Spółka odpowiada, że system działa od lutego i jest bardziej sprawiedliwy niż dotychczasowy i nie łamie prawa pracy.
"Mamy pilotaż zmian w grafikach, gdzie jakaś siła wyższa będzie nam robić grafiki", "Nie możemy nawet zarejestrować się do lekarza, wyjść gdzieś czy wyjechać z rodziną, bo te dni, które mamy zaznaczone w grafiku są nieakceptowalne", "Układanie grafików porozwalało nam życie prywatne" - mówili reporterowi TOK FM Błażejowi Kuleszy protestujący kolejarze.
"Człowiek to nie algorytm" - skandowali też kolejarze przed siedzibą PKP Intercity w Warszawie.
Spółka przekonuje, że elektroniczny system ma jednak swoje plusy.
- Ten system obsługuje dwa razy mniej osób niż musiało go obsługiwać wcześniej. Wcześniej wymagał on do obsługi blisko 20 osób, teraz 9 osób - podkreślił Michał Wrzosek rzecznik prasowy PKP Intercity.
System to część całego programu, na który spółka wydała 2 miliony złotych.
Źródło: TOK FM, fot.Tomasz Kawka/East News