,
Obserwuj
Polityka

Półmilionowa korupcja w Ministerstwie Sprawiedliwości. Tajne śledztwo i dwoje oskarżonych

PAP
1 min. czytania
21.01.2026 07:49

Dwoje byłych pracowników Ministerstwa Sprawiedliwości oskarżonych o półmilionową korupcję chce dobrowolnie poddać się karze, a jeden z nich ma status małego świadka koronnego - informuje w środę "Gazeta Wyborcza". Jak podaje "GW", to pokłosie śledztwa w sprawie byłego szefa Komisji Nadzoru Finansowego.

Budynek Ministerstwa Sprawiedliwości
Budynek Ministerstwa Sprawiedliwości
fot. JAKUB WYSOCKI/REPORTER/East News

Według "Wyborczej", do przestępstw miało dochodzić w latach 2010-13, kiedy resortem sprawiedliwości kierowali Krzysztof Kwiatkowski i Jarosław Gowin, ministrowie w ówczesnym rządzie Donalda Tuska.

"Wyborcza" informuje, że poznała kulisy tajnego śledztwa, które prowadził śląski wydział zamiejscowy Prokuratury Krajowej w Katowicach. Zajmuje się on zwalczaniem przestępczości zorganizowanej oraz korupcji.

"Katowiccy prokuratorzy na trop afery korupcyjnej w Ministerstwie Sprawiedliwości wpadli przy okazji śledztwa przeciwko Markowi Chrzanowskiemu, prezesowi Komisji Nadzoru Finansowego (zgodził się na podawanie nazwiska)" - napisała gazeta.

Korupcję śledczy znaleźli przy dwóch zamówieniach publicznych zleconych przez resort sprawiedliwości. W obu przypadkach zaangażowani byli w nich urzędnicy resortu: Małgorzata A. i Dawid P.

Według informacji "Wyborczej" to Dawid P. jest osobą, która poszła na współpracę ze śledczymi i ma teraz status małego świadka koronnego.

Źródło: PAP/JAKUB WYSOCKI/REPORTER/ East News