,
Obserwuj
Polityka

"To już nie skandal, to zbrodnia". Komisja śledcza ds. Pegasusa przedstawiła raport

2 min. czytania
12.10.2026 20:50

Sprawa jest bardzo poważna - mówił w Wywiadzie Politycznym w TOK FM poseł Nowej Lewicy i członek Komisji Śledczej do spraw Pegasusa Tomasz Trela.

Komisja ds. Pegasusa
Komisja ds. Pegasusa
fot. Tomasz Jędrzejowski / Gazeta Polska / Forum

Komisja ds. Pegasusa opublikowała w poniedziałek raport z dotychczasowych prac. Z dokumentu wynika, że system Pegasus działał bez wymaganej akredytacji bezpieczeństwa, a dane pozyskiwane za jego pomocą opuszczały terytorium Polski.

Do sprawy odniósł się premier Donald Tusk. W nagraniu na portalu X powiedział: “Wyobraźcie sobie, że ludzie odpowiedzialni za sprawiedliwość i za bezpieczeństwo państwa oddali w ręce obcego państwa, Izraela, tysiące, dziesiątki tysięcy danych, danych wrażliwych polskich obywateli, nie mając nad tym żadnej kontroli”. - To już nie jest skandal, tak naprawdę, i chyba dla każdego to jest jasne, mówimy o zbrodni stanu i za to będą odpowiadać - zaznaczył premier.

- Nikt tak naprawdę nie wie, co z tymi danym zostało zrobione, czy one zostały, albo będą do czegoś wykorzystane. Tym bardziej, że inwigilacji podlegały osoby publiczne - powiedział Tomasz Trela w rozmowie z Karoliną Lewicką.

Według ustaleń komisji, zakup systemu szpiegującego Pegasus kosztował Polskę ponad 33 miliony złotych. Pozostała część raportu na temat Pegasusa ma zostać zaprezentowana podczas niejawnych obrad komisji.

- W moim przekonaniu ten cały dokument z części jawnej to ma być taka mapa drogowa dla prokuratury (...) do stawiania zarzutów, aktów oskarżenia i w przyszłości do decyzji sądu - wskazał.

- Teksty dziennikarskie i raport komisji senackiej były niewystarczające dla śledczych, żeby podjąć odpowiednie działania. Jednak po pracach komisji zostały wszczęte odpowiednie postępowania - tłumaczył poseł.

System został zakupiony od Izraela w czasach rządów Prawa i Sprawiedliwości i miał służyć m. in. do walki z terroryzmem. Za czasów rządów Prawa i Sprawiedliwości polskie służby podsłuchiwały za pomocą tego oprogramowania polityków ówczesnej opozycji, między innymi Krzysztofa Brejzę i Romana Giertycha.

Źródło: TOK FM