,
Obserwuj
Polityka

Start Giertycha do Senatu pod znakiem zapytania? "Trudno spełnić marzenia. Przestrzelił"

Katarzyna Rogowska, oprac. AS tokfm.pl
3 min. czytania
01.07.2023 08:07
Czy Roman Giertych ma szanse na start w wyborach do Senatu w ramach Koalicji Obywatelskiej? - Dla mnie jego powrót do polityki nie byłby już szokiem. Sposób, w jaki zaczął to robić, zgrzyta. Więc nie wiem, czy nastąpi w tym roku - ocenił w TOK FM senator KO Marcin Bosacki.
|
|
fot. Maciek Jaźwiecki / Agencja Wyborcza.pl

Były wicepremier i były lider Ligi Polskich Rodzin Roman Giertych, który od 2007 roku jest poza polityką i zajmuje się działalnością adwokacką, pod koniec maja ogłosił w mediach społecznościowych, że zamierza w najbliższych wyborach kandydować do Senatu z własnego komitetu z okręgu nr 90, który obejmuje teren powiatu poznańskiego. Dodał, że liczy na poparcie ugrupowań opozycyjnych, porozumiewających się w ramach paktu senackiego.

Demokratyczna opozycja nadal nie dogadała się w sprawie startu w wyborach do Senatu. Mikołaj Lizut pytał więc senatora z Wielkopolski Marcina Bosackiego, czy Giertych ma szanse na start.

- Ja znam Romana Giertycha dużo dawniej, niż ktokolwiek go zna z życia politycznego, bo byliśmy na jednym roku historii. Ja byłem w Niezależnym Zrzeszeniu Studentów, (...) a Giertych zakładał Młodzież Wszechpolską. Pamiętam jak w 1989 czy 1990 spieraliśmy się o wyprawy Juliusza Cezara do Galii. Więc naprawdę wiem, o kim mówię - przyznał w TOK FM senator Koalicji Obywatelskiej.

Bosacki przyznał, że doskonale pamięta czasy, kiedy Giertych był ministrem edukacji w rządzie Jarosława Kaczyńskiego. I nie był zadowolony - jako ojciec dzieci chodzących do szkoły - z pomysłów, które forsował. Ale mimo tych wątpliwości jest za powrotem Giertycha do polityki. - Uważam, że on od wielu lat robi bardzo dobre rzeczy, głównie w mediach społecznościowych jako komentator i inicjator kampanii internetowych. Wierzę w jego prawdziwą przemianę, np. w kwestii Unii Europejskiej - argumentował.

To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj z oferty "taniej na zawsze". Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>

Rozmówca Mikołaja Lizuta przypomniał też, że Roman Giertych jest "głęboko skrzywdzony prawnie przez prokuraturę Zbigniewa Ziobry". W 2019 roku Giertych - wtedy adwokat Donalda Tuska, był jedną z osób inwigilowanych przy pomocy Pegasusa, a w 2020 roku został zatrzymany przez CBA. Według prokuratury Giertych miał wziąć udział w wyprowadzeniu ponad 90 mln złotych z firmy deweloperskiej Polnord. Ta sprawa ciągnie się za nim do dziś - jak informowała "Gazeta Wyborcza" 2 czerwca agenci CBA przyszli do kancelarii Romana Giertycha w Warszawie.

Roman Giertych do Senatu z poparciem opozycji? Budka trochę się wije, ale w końcu mówi, co sądzi o kandydaturze

Powrót Romana Giertycha do polityki pod znakiem zapytania?

Zdaniem Mikołaja Lizuta wielu wyborców opozycji "telepie ze złości", na myśl o starcie Giertycha. Senator Bosacki przyznał, że rozumie te emocje. Jak stwierdził, obecnie powrót byłego ministra edukacji jest "niepotrzebny i przedwczesny". - To mu zaszkodzi - podkreślił, dodając, że każdy, kto ogłasza swój start przed finalizacją tzw. paktu senackiego opozycji, popełnia błąd.

Zdaniem gościa TOK FM, "raczej będzie trudno spełnić marzenia" Giertycha o starcie z okręgu nr 90, właśnie po tym, co zrobił: "przestrzelił i popełnił falstart". - To samo w sobie zraziło wielu ludzi, którzy powinni - jeśli on by stamtąd startował - pomagać mu w kampanii. Dla mnie jego powrót do polityki po kilkunastu latach nie byłby już szokiem. Sposób, w jaki zaczął to robić, zgrzyta. Więc nie wiem, czy nastąpi w tym roku - ocenił senator Koalicji Obywatelskiej.

PiS ma duży problem. Niski sufit poparcia dla partii rządzącej. 'Są władzą dla władzy' [SONDAŻ DLA TOK FM I OKO.press]