Wybory kopertowe. Tak Kaczyński łamał posłów Gowina. "Jeden zwymiotował"
Kamil Dziubka przeprowadził 42 rozmowy z ludźmi związanymi z rządzącą prawicą. Efektem tych rozmów jest książka pt. 'Kulisy PiS'. Dziennikarz Onetu rozmawiał z osobami działającymi w obozie władzy po 2015 roku. W programie 'Wywiad Polityczny' w TOK FM autor książki zdradził, jaką władzę ma Jarosław Kaczyński i jak trzyma innych polityków w szachu.
Okazuje się jednak, że 'ten uważany za wybitnego stratega, o którym mówi się, że myśli o 10 ruchach do przodu', wpada w panikę i kieruje się emocjami. - A im jest starszy, tym częściej tym emocjom ulega. Ulega też podszeptom różnych ludzi - relacjonował Dziubka. Jak wskazał, prezes ma także pewien kompleks. - Kilka osób mi powiedziało, że Kaczyński ma kompleks na punkcie tego, jaką partią jest PiS, jacy ludzie są wokół niego i do jakiej grupy wyborców jego partia się odwołuje - mówił Dziubka. Chodzi o to, że jest partią ludową. - Stąd słabość prezesa do profesorów - prof. Legutko czy prof. Krasnodębskiego. To oni są głównymi doradcami Kaczyńskiego w sprawach zagranicznych. Co na przestrzeni ostatnich lat źle się kończyło, ale prezes nie daje sobie przemówić do rozsądku w tym względzie i pewnie to się już nie zmieni – ujawniał autor książki 'Kulisy PiS'.
Co PiS zrobi z komisjami śledczymi? 'Sasin będzie mógł odkłamać', kto podpisywał kwity
'Jeden z kolegów po takiej rozmowie zwymiotował'
Dziennikarz Onetu w swojej książce kolejne rozdziały poświęca aferom, którymi żyła Polska, jak np. blokada mównicy w Sejmie przez opozycję czy wybory kopertowe, które zablokował ówczesny lider Porozumienia Jarosław Gowin. Jeden z rozmówców Kamila Dziubki, a wtedy współpracownik partii Porozumienie, opowiadał, że 'wtedy wydzwaniała Nowogrodzka i zapraszała na rozmowę z Kaczyńskim'. 'Jeden z kolegów po takiej rozmowie zwymiotował. Oferta była prosta. Zostajesz z PiS, to będziesz żył, jak będziesz przeciwko wyborom kopertowym, to nie żyjesz' - przytaczała fragment książki Karolina Lewicka. – Oczywiście 'nie żyjesz' w sensie politycznym, ale to pokazuje mafijną mentalność – komentowała prowadząca.
– Z pewnością tak. Zresztą ten człowiek opisany w książce, dał się złamać. Później zajął dość ważne stanowisko – zdradzał kulisy kuchni politycznej autor książki. Dziubka zauważył, że Jarosław Kaczyński nie uznaje partnerstwa w polityce, bo żeby przy nim być, trzeba albo dać się złamać, albo być po jego stronie – opowiadał.
To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj z oferty 'taniej na zawsze'. Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>
Kaczyński traktuje go jak syna
Jak przyznawał Dziubka, sam był zaskoczony, z jaką szczerością ludzie związani z obozem władzy mówili o swoich współpracownikach i liderach, nie szczędząc często gorzkich słów. Z tej litanii wzajemnych oskarżeń i zarzutów wyłamuje się jedna prominentna postać - prezes Orlenu Daniel Obajtek.
- Wydawało mi się, że Obajtek jest takim trochę chłopkiem-roztropkiem, współczesnym Dyzmą. A ludzie, którzy go znają, mówią o nim, że ma niesamowity talent do tworzenia relacji, że to człowiek niezwykle uroczy. Idealnie skrojony pod profil Jarosława Kaczyńskiego, który bardzo go lubi, a podobno wręcz uwielbia. Niektórzy mówią, że łączy ich wręcz relacja ojcowsko-synowska – zdradzał gość Karoliny Lewickiej. Przypomniał także, że mówiło się, że do Orlenu po to, żeby kontrolować Obajtka, została wysłana Janina Goss. - I Janina Goss też już go kocha - śmiał się Dziubka.
- To było chyba największe zaskoczenie podczas pracy nad tą książką. Zmienił mi się zupełnie wizerunek Daniela Obajtka - podsumował gość Karoliny Lewickiej.
'Nikt nam nic nie mówi, załoga jest przerażona'. Obajtek przyjechał do Puław ratować PiS?