Kolejny show szefa NBP. "Myślałem, że Glapiński nie może się bardziej ośmieszyć. Pomyliłem się"
Adam Glapiński podczas konferencji ogłosił, że 'inflacja za wrzesień będzie prawdopodobnie wynosiła nieco ponad 8,5 proc., a to oznacza, że w dniu dzisiejszym inflacja jest jednocyfrowa'. Ostatni odczyt GUS za sierpień wskazał 10,1 proc.
Złoty w dół
We wtorek, po decyzji RPP o obniżce stóp procentowych z 6,75 do 6 proc., gwałtownie osłabił się złoty. - Kurs dziś spadł o 2 proc., zobaczymy, jak to się ustabilizuje (...) Kurs dla nas jest bardzo ważny, kurs nam pomaga przezwyciężyć inflację. Wczoraj się zdeprecjonował o 2 proc. (...), ale ostatnio się wzmocnił o 17 proc. - zaznaczył prezes NBP i dodał, że mamy kilkaset ton złota na wszelki wypadek.
Podczas konferencji prezesa NBP w czwartek polska waluta znów mocno straciła na wartości. Kurs euro rośnie do 4,62 zł, a kurs dolara do 4,32 zł. – Prezes NBP moim zdaniem bagatelizował osłabienie złotego. Szkoda, że nie obserwował kursu w czasie swojej konferencji – komentował Maciej Głogowski.
Zdaniem dziennikarza TOK FM na konferencji nie pojawił się prezes niezależnej od władzy instytucji, a jeden z jej przedstawicieli. - Wydawało mi się, że Adam Glapiński nie jest w stanie się jeszcze bardziej ośmieszyć, pomyliłem się. Wydaje mi się, że od dzisiaj o prezesie trzeba mówić: Adam Glapiński, prezes NBP, przysłany przez PiS. Dlaczego tak mówię? Ponieważ o pozostałych członkach Rady Polityki Pieniężnej wypowiedział się: członkowie rady przysłani przez opozycję. Jeżeli w ten sposób wypowiada się o poprawnie wybranych członkach RPP, to ja proponuję: Adam Glapiński wysłany przez PiS - argumentował Głogowski.
'Polityk rządzącej partii'
Zdaniem Macieja Głogowskiego trudno uznać, że 'konferencje szefa NBP zawierają walor merytoryczny czy trzymają standardy, jakie znamy z profesjonalnej bankowości, nawet jeśli pan prezes powoływał się na czas trwania swojej konferencji z czasem trwania podobnych wystąpień prezes Europejskiego Banku Centralnego, Christine Lagarde'.
Dziennikarz skrytykował także upolitycznienie przekazu. – Pan prezes zachęcał do tego, żeby podczas kampanii wyborczej nie słuchać polityków, dlatego ja tę konferencję wyłączyłem, ponieważ traktuję pana Glapińskiego, i ta konferencja dzisiaj to udowodniła, jako polityka rządzącej partii – podsumował mój rozmówca.
Posłuchaj podcastu!