,
Obserwuj
Polityka

Korwin-Mikke wyrzucony z Rady Liderów Konfederacji za sabotowanie kampanii wyborczej

PAP
2 min. czytania
18.10.2023 18:02
Kontrowersyjny polityk, słynący z seksistowskich wypowiedzi został zawieszony w prawach członka Konfederacji i wyrzucony z jej Rady Liderów. Sam Korwin-Mikke przyznaje, że grożono mu wyrzuceniem z partii jeśli będzie się wypowiadał . - Mam w nosie tego typu groźby - skomentował współzałożyciel Konfederacji.
|
|
fot. Sławomir Kamiński / Agencja Wyborcza.pl

Uznany za jednego z najbardziej winnych porażki Konfederacji w wyborach do Sejmu, jej współzałożyciel Janusz Korwin-Mikke został zawieszony w prawach członka Konfederacji oraz wyrzucony z Rady Liderów. O takiej decyzji poinformował w środę PAP szef sztabu wyborczego Konfederacji Witold Tumanowicz. Dodał, że jeśli Korwin-Mikke złamie warunki zawieszenia, sąd partyjny będzie rozpatrywał jego usunięcie z Konfederacji.

To efekt wniosku, który Tumanowicz złożył do sądu partyjnego dzień wcześniej. Wystąpił tam o ukaranie Korwin-Mikkego za sabotowanie kampanii.

Spytany o komentarz Korwin-MIkke stwierdził: 'Mam nadzieję, że to postanowienie nie jest prawomocne, że są od niego jakieś odwołania'. Tłumaczył, że nie zna szczegółów tej decyzji. Janusz Korwin-Mikke przekazał PAP, że nikt nie poinformował go o szczegółach decyzji sądu partyjnego. Dodał, że prosił o przełożenie terminu posiedzenia sądu partyjnego o dwa dni, ale tak się nie stało. - Witold Tumanowicz grozi mi, że mnie wyrzuci, jak będę się wypowiadał. Mam w nosie tego typu groźby - powiedział Korwin-Mikke.

Kontrowersyjny polityk już od roku pełni tylko funkcję honorowego prezesa-założyciela partii Nowa Nadzieja, będącą jedną z głównych sił Konfederacji. Jego znane od lat konserwatywne, prorosyjskie i seksistowskie poglądy nieraz już były poważnym obciążeniem dla ugrupowania. Również podczas ostatniej kampanii wyborczej Korwin-Mikke nie powstrzymał się od ich publicznego głoszenia, co faktycznie mogło wpłynąć na gorsze wyniki w wyborach.

To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj z oferty "taniej na zawsze". Wejdź tutaj, by znaleźć >>

Dodatkowo sam polityk nie obronił mandatu i znalazł się poza parlamentem. Mandat, którego był niemal pewny, trafił do konkurującej z nim... kobiety. W ławach Konfederacji zasiądzie tym razem debiutująca w polityce Karina Bosak. Zdobyła ona ponad dwa razy więcej głosów, niż Korwin-Mikke.

Kto przoduje w mowie nienawiści? 'Grzegorz Braun czy Janusz Korwin-Mikke docierają do milionów'

Rada Liderów, z której usunięto Korwina-Mikke to gremium wspólnie podejmujące wszystkie najważniejsze decyzje w Konfederacji. Do tej pory w jej skład wchodzili: Krzysztof Bosak (współprzewodniczący), Sławomir Mentzen (współprzewodniczący), Konrad Berkowicz, Grzegorz Braun, Robert Iwaszkiewicz, Janusz Korwin-Mikke, Włodzimierz Skalik, Krzysztof Tuduj, Witold Tumanowicz.

W pracach Rady Liderów biorą udział także: Marcin Sypniewski (sekretarz) oraz Michał Wawer (skarbnik).

W swej długiej i skomplikowanej politycznej biografii w takich sytuacjach Janusz Korwin-Mikke zakładał kolejną partię. Czy tak będzie i tym razem?