"Ostatni skok ludzi PiS na pieniądze". Joński ostrzega. "Nie pozwolimy na to"
Pegasus, afera wizowa i wybory kopertowe - to zadania dla komisji śledczej do spraw rozliczenia rządów Prawa i Sprawiedliwości, która miałaby powstać w przyszłej kadencji Sejmu. Poseł Koalicji Obywatelskiej Dariusz Joński nie wykluczał, że mógłby stanąć na czele takiej komisji. Tymczasem w 'Wywiadzie Politycznym' TOK FM poseł mówił o nowej kontroli poselskiej, którą zaczyna się w czwartek. Chodzi o Polską Agencję Rozwoju Przedsiębiorczości. - To kolejna instytucja po Narodowym Centrum Badań i Rozwoju, która wydaje pieniądze z Unii Europejskiej - wskazał Joński.
Opowiadał dalej, że szczególnie jeden konkurs budzi poważne zastrzeżenia posłów niezwiązanych z władzą. - Przekładano kilkukrotnie termin jego zakończenia. W końcu wybrano firmy do dofinansowania w piątek, tuż przed wyborami, a podano to wszystko do informacji publicznej już po głosowaniu. I okazało się, że firma Szumowskich dostała ponad 30 milionów złotych dofinansowania. Inna powiązana z Danielem Obajtkiem otrzymała 28 mln, a ta, która pośredniczyła przy sprzedaży Pegasusa - pięć mln zł. Sprawdzimy od A do Z, co tam się działo - deklaruje Joński.
'Bezczelne geszefty' PiS-u. Szczerba o nowych ustaleniach. Chodzi o brata Łukasza Szumowskiego
Gość Karoliny Lewickiej przypomniał, że poselska kontrola w NCBR i nagłośnienie niejasności w instytucji doprowadziły do zablokowania wypłaty ponad 300 mln zł podejrzanych dofinansowań. - To, co stało się w PARP, wygląda na ostatni skok ludzi z PiS na pieniądze z Unii Europejskiej. Nie pozwolimy na to - zapowiedział Dariusz Joński.
Porządki po PiS
Jednym z postulatów wyborczych Koalicji Obywatelskiej jest likwidacja kilkunastu instytucji, dzięki którym pieniądze trafiały do ludzi ważnych dla obozu władzy. Chodzi o 'odzyskanie majątku, który należy do Skarbu Państwa, a który został sprywatyzowany w sposób bezczelny'. - Naszym celem przed likwidacją tych instytucji jest przejrzenie projektów, umów. Za czasów PiS-u powstało bardzo wiele nowych instytucji - chociażby Fundusz Patriotyczny, który przez ostatnie dwa-trzy lata karmiły środowiska skrajne, nacjonalistyczne, antysemickie. Ludzie Roberta Bąkiewicza kupowali nieruchomości, dostawali dotacje na samochody, na sprzęt - mówił ostatnio w TOK FM Michał Szczerba, który właśnie z Jońskim najczęściej przeprowadza kontrole poselskie w instytucjach PiS. Przypomnijmy, że w 2021 roku dowiedzieliśmy się, że Fundusz Patriotyczny przyznał trzy mln złotych organizacjom związanym z Bąkiewiczem, czyli Straży Narodowej i Marszowi Niepodległości.