Gliński gmera przy TVP i Polskim Radiu. "Te wysiłki nic nie dadzą"
Piotr Gliński podjął próbę zabetonowania mediów publicznych. Chodzi o pismo, które - były już - minister kultury skierował do kontrolowanej przez PiS Rady Mediów Narodowych. Gliński zawnioskował w nim o zgodę na zmianę statutów TVP, Polskiego Radia i Polskiej Agencji Prasowej S.A. W statutach tych instytucji ma się znaleźć identyczny przepis: "W razie otwarcia likwidacji likwidatorami są wszyscy członkowie Zarządu oraz kierownik komórki organizacyjnej Spółki zajmującej się obsługą prawną. W okresie likwidacji do składania oświadczeń w imieniu Spółki wymagane jest współdziałanie dwóch likwidatorów, w tym jednego będącego członkiem ostatniego Zarządu". Oznacza to, że likwidatorami staliby się z automatu członkowie zarządów spółek.
Jeden z pojawiających się w debacie pomysłów na odpolitycznienie mediów publicznych polega na postawieniu spółek mediów publicznych w stan likwidacji. Zdaniem Krzysztofa Lufta, ruch Glińskiego był bezpośrednią reakcją na te zapowiedzi. - Wystarczyło, że padło coś o możliwości postawienia w stan likwidacji, a pan Gliński od razu zmienia statuty - ironizował w "TOK360" były członek Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji, a obecnie - członek Rady Programowej TVP.
To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj z oferty "taniej na zawsze". Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>
W ocenie gościa TOK FM, plan Glińskiego nie ma szans powodzenia, nawet jeżeli na drodze dotychczasowej opozycji stanie prezydent Andrzej Duda. - Te wysiłki nic nie dadzą. Są różne skuteczne sposoby na to, żeby przywrócić normalność w mediach publicznych, a nie tkwić w tej koszmarnej patologii. Ta groteska musi się skończyć. I się skończy - zapewniał Krzysztof Luft. Pytany przez Wojciecha Muzala o jakie sposoby chodzi, uparcie odmawiał odpowiedzi. Jak tłumaczył, jego wypowiedzi mogłyby posłużyć Zjednoczonej Prawicy jako podpowiedzi.
"Media publiczne w Polsce będziemy odbudowywać ze zgliszcz"
Jak podkreślał gość "TOK360" do odpolitycznienia mediów publicznych dojdzie chociażby dlatego, że "nie można trzymać takiego domu wariatów w państwie, które chce normalnie funkcjonować". - Trzeba będzie myśleć o tym, jak media publiczne wykorzystać w taki sposób, by lepiej niż kiedykolwiek, jeszcze przed PiS spełniały misje publiczną - mówił były członek KRRiT.
Inspiracji do zmian należałoby - jego zdaniem - szukać w państwach Europy Północnej. - Myślę o Skandynawii, Niemiec, Wielkiej Brytanii, Francji, Beneluksu. Te kraje są pod tym wglądem znacznie bardziej doświadczone i kompetentne i rozwinięte - tam media publiczne spełniają bardzo ważną rolę, są na wysokim poziomie, mają pozycję rynkową. Do tego trzeba będzie zmierzać. Niestety media publiczne w Polsce będziemy odbudowywać ze zgliszcz - podsumował Krzysztof Luft w rozmowie w TOK FM.
Poseł Szczerba ujawnia 'gigantyczny przekręt'. 'Ostatni skok na kasę'