To koniec. Jarosław Szymczyk zdaje obowiązki komendanta głównego policji. Znamy nazwisko następcy
Jak poinformowała KGP, gen. Jarosław Szymczyk we czwartek 7 grudnia zdaje obowiązki komendanta głównego policji. Dziennikarz śledczy Radia Zet Mariusz Gierszewski ustalił, że procedura rozpoczęła się o godz.12. w jednym z budynków KGP na Mokotowie przy ul. Puławskiej.
Paweł Dobrodziej następcą Szymczyka. Kim jest tymczasowy szef KGP?
Gierszewski przekazał również nazwisko tymczasowego następcy Jarosława Szymczyka na stanowisku komendanta głównego policji - to Paweł Dobrodziej, komendant stołecznej policji w latach 2017-2021.
Dobrodziej znany jest ze swojej pasji do karate, mieczy samurajskich i dyscypliny, jednak najlepiej został zapamiętany jako osoba odpowiedzialna za brutalne tłumienie Strajku Kobiet, których największe nasilenie przypadło na końcówkę 2020 roku.
To na polecenie Dobrodzieja polscy policjanci trzymały stojących w mrozie uczestników Strajków Kobiet godzinami w "kotle", zaatakowali posłankę Koalicji Obywatelskiej Barbarę Nowacką za pomocą gazu łzawiącego oraz bili przypadkowe osoby pałką teleskopową. Jak przypomina "Gazeta Wyborcza", w listopadzie 2020 roku funkcjonariusze weszli na teren Politechniki przy Polu Mokotowskim, tym samym pogwałcając autonomię uczelni wyższej. Ostatnio do takiej sytuacji doszło w trakcie strajków studenckich z 1968 roku.
Dobrodziej, a dokładnie podlegające mu Biuro Współpracy Międzynarodowej było odpowiedzialne także za list gończy za handlarzem respiratorami Andrzejem Izdebskim, zmarłym nagle w lipcu 2022 roku na terenie Albanii. System poszukiwawczy wprowadził jego dane dopiero po jego śmierci.
Jarosław Szymczyk odchodzi z policji
Jarosław Szymczyk pełnił służbę w policji od 1990 roku. Funkcję Komendanta Głównego Policji sprawował od kwietnia 2016 roku do grudnia 2023 roku. Wcześniej kierował pracą policji m.in. w Katowicach, Kielcach oraz Rzeszowie.
Do głośnej sprawy z udziałem gen. Jarosława Szymczyka doszło w grudniu 2022 roku. W budynku Komedy Głównej Policji przy ulicy Puławskiej w Warszawie eksplodował granatnik. Był to jeden z prezentów otrzymanych przez szefa policji podczas wizyty w Ukrainie. Jak tłumaczył się później Szymczyk, granatnik miał być "tubą zużytą, pustą, bezpieczną, przerobioną na głośnik, z którego można korzystać przez bluetooth".
Posłuchaj:
To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj z oferty "taniej na zawsze". Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>