PiS przyłoży rękę do odwołania Bosaka? Współpracownik prezesa zdradza, co może się zdarzyć
Konfederacja uznała, że karą dla Grzegorza Brauna za skandaliczne zachowanie; zgaszenie gaśnicą świec chanukowych w Sejmie, powinno być zawieszenie w prawach członka klubu oraz zakaz wystąpień z mównicy sejmowej. Przypomnijmy, że zaraz po zakłóceniu uroczystości chanukowych w Sejmie Braun został przez marszałka Szymona Hołownię wykluczony z obrad.
Prezydium Sejmu ukarało też posła Konfederacji odebraniem połowy uposażenia na trzy miesiące i całości diety na pół roku. Jedynym członkiem władz Sejmu, który nie zagłosował w tej sprawie był kolega Brauna - Krzysztof Bosak. Błyskawicznie pojawił się wniosek Nowej Lewicy o odwołanie polityka Konfederacji ze stanowiska wicemarszałka.
Dla konfederatów wniosek w sprawie Bosaka, to stosowanie odpowiedzialności zbiorowej. Jak przekonywał w TOK FM Grzegorz Płaczek, Konfederacja zrobiła 'bardzo dużo', by ukarać Brauna. - Według mnie zachowanie (Brauna), które jest dalekie od mojej wizji uprawiania polityki, nie może być przeniesione na wicemarszałka Bosaka. Moim zdaniem jest jednym z lepszych wicemarszałków - ocenił gość "Wyborów w TOK-u", zapewniając, że zachowanie Brauna także dla jego kolegów z Sejmu było zaskoczeniem.
- Dlaczego nie został wykluczony? Zaatakował kobietę, jest nieodpowiedzialny -pytała prowadząca audycję Dominika Wielowieyska. Płaczek, podkreślając, że on sam "nigdy w taką formę by nie ubrał własnych działań", powtarzał, że za "pojedyncze zachowanie posła" nie powinien być karany Bosak.
Bosak zapłaci za zachowanie Brauna?
Joanna Kluzik-Rostkowska nie ma wątpliwości, że w polityce obowiązuje odpowiedzialność zbiorowa. Dlatego za działania posła może odpowiadać jego klub parlamentarny.
- Czyny i decyzje mają swoje konsekwencje, państwo będą je podejmować, a my będziemy reagować. Znam posła Brauna, pracowaliśmy razem w komisji obrony. Jego działania są absolutnie świadome. Trzeba to widzieć w szerokim planie wojny hybrydowej, która się toczy i zakłada głębokie podziały, prowokacje, a nawet zamachy. Braunem służby powinny natychmiast się zająć. Moim marzeniem jest to, żeby pan poseł Braun zniknął z życia publicznego, powinien zostać osądzony. Stanowi w jakimś sensie zagrożenie dla bezpieczeństwa państwa - oceniła polityczka. Jak dodała, klub Koalicji Obywatelskiej oczywiście zagłosuje za odwołaniem Krzysztofa Bosaka ze stanowiska wicemarszałka.
A co zrobi Prawo i Sprawiedliwość? Przypomnijmy, że po pierwszych reakcjach, w których politycy PiS potępiali zachowanie Grzegorza Brauna, przyszła zmiana taktyki. I przedstawiciele partii Jarosława Kaczyńskiego zajęli się krytykowaniem marszałka Sejmu i sugerowaniem, że to Szymon Hołownia ponosi odpowiedzialność za skandal, z Braunem w roli głównej.
- Oczywiście, że Konfederacja mogłaby wykluczyć Brauna, to byłoby naturalne. Szkoda, że Konfederacji zabrakło stanowczości - mówił Michał Moskal, podkreślając, że zachowanie Brauna było "w sposób oczywisty karygodne". Jak stwierdził, PiS "skłania się" do poparcia wniosku o odwołanie Krzysztofa Boska.
- Za to, że Konfederacja nie potrafiła podjąć stanowczych decyzji. Ale nie potrafię odpowiedzieć jaka będzie ostateczna decyzja. To jest też pytanie do Konfederacji, czy chce być traktowana jako zbiór indywiduów, którym wolno wszystko, czy jako poważna siła polityczna - stwierdził poseł PiS, który był też między innymi szefem gabinetu politycznego Jarosława Kaczyńskiego, gdy prezes PiS pełnił funkcje wicepremiera.
Najbliższe dwudniowe obrady Sejmu zaczną się 20 grudnia.
Posłuchaj:
To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj ze specjalnej oferty. Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>