,
Obserwuj
Polityka

Ogromne zarobki gwiazd TVP. Donald Tusk zabrał głos

tokfm.pl/PAP
2 min. czytania
29.12.2023 06:54
Zarabiali tyle, ile kłamali. Kosmicznie. Krótka historia TVP - napisał w czwartek wieczorem na portalu X (Twitterze) premier Donald Tusk po informacji posła KO Dariusza Jońskiego o zarobkach najważniejszych pracowników TVP w 2023 r.
|
|
fot. Michał Adamczyk, 'prezes' TVP. Adam Stepien / Agencja Wyborcza.pl

Poseł Koalicji Obywatelskiej Dariusz Joński w ramach interwencji poselskiej zwrócił się 26 grudnia z wnioskiem do TVP o udostępnienie informacji publicznej o zarobkach dyrektorów Telewizyjnej Agencji Informacyjnej za 2023 r.

Ujawnił zarobki gwiazd TVP. 'Zapnijcie pasy'

W czwartek na portalu X (Twitterze) Joński zamieścił skan otrzymanego od władz TVP dokumentu, z którego wynika, że Michał Adamczyk, dyrektor TAI, od 25 kwietnia do 31 grudnia w ramach umowy zarobił ponad 372 tys. zł oraz 1,127 mln zł w ramach prowadzonej działalności gospodarczej - łącznie niemal 1,5 mln zł.

Samuel Pereira, zastępca dyrektora TAI od 25 kwietnia zarobił 439 tys. zł. Marcin Tulicki łącznie ponad 713 tys. zł, a Rafał Kwiatkowski - ponad 366 tys. zł. Jarosław Olechowski, były szef TAI, zarobił w 2023 łącznie 1,4 mln zł.

"Zarabiali tyle, ile kłamali. Kosmicznie. Krótka historia TVP" - stwierdził we wpisie na X premier Tusk.

W ubiegłym tygodniu Ministerstwo Kultury i Dziedzictwo Narodowego poinformowało, że minister Bartłomiej Sienkiewicz odwołał dotychczasowych prezesów Zarządów Telewizji Polskiej S.A., Polskiego Radia S.A. i Polskiej Agencji Prasowej S.A. i Rady Nadzorcze. Powołano nowych prezesów i nowe rady nadzorcze spółek. W środę szef MKiDN podjął decyzję o postawieniu TVP, Polskiego Radia i PAP w stan likwidacji. Stan likwidacji może być cofnięty w dowolnym momencie przez właściciela - podano w komunikacie MKiDN.

Przeciw wprowadzanym zmianom protestowali dotychczasowi prezesi mediów publicznych, a posłowie PiS w ramach interwencji poselskich od środy 20 grudnia okupowali siedziby mediów publicznych m.in. TVP, PR i PAP.

To może być 'koniec Bizancjum' w TVP. Znikną niektóre kanały?