Komisja ds. wyborów kopertowych. "Cenny" i "niezależny" Gowin pogrąży PiS? Może nie być tak łatwo
Komisja śledcza ds. tzw. wyborów kopertowych zbierze się we wtorek o godz. 9.00. W charakterze świadka jako pierwszy stanie przed nią były wicepremier Jarosław Gowin, który - przypomnijmy - został wyrzucony ze Zjednoczonej Prawicy właśnie za sprzeciwianie się wobec organizacji tych wyborów. Wybory finalnie się nie odbyły, ale na ich przygotowanie Skarb Państwa wydał ponad 70 milionów złotych.
Gowin przed komisją śledczą ws. wyborów kopertowych. 'Ciekawi nas, jak się robi polityczne parówki'
Jak przypomniał w TOK FM Jacek Karnowski, Jarosław Gowin - zanim znalazł się w Zjednoczonej Prawicy - był politykiem Platformy Obywatelskiej. - To osoba, która wielokrotnie nie zgadzała się z liderami tych obozów i myślę, że to osoba myśląca w sposób dość niezależny, stąd też jest bardzo cenna jako świadek - ocenił poseł Koalicji Obywatelskiej w "Poranku Radia TOK FM".
To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj z oferty "taniej na zawsze". Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>
O Gowinie - ze względu na zakulisową wiedzę, jaką posiada - mówi się wręcz jako o politycznym "świadku koronnym". Zdaniem byłego prezydenta Sopotu to publicystyczne nadużycie. - Jarosław Gowin nie jest o nic oskarżony. Jestem przekonany, że nie był też inspiratorem żadnych rozwiązań niezgodnych z konstytucją. Ale to okaże się w czasie jego przesłuchania - zaznaczył Karnowski w rozmowie z Janem Wróblem.
Komisja śledcza ds. wyborów kopertowych będzie dysponować nie tylko Jarosławem Gowinem jako świadkiem, ale i ogromem - na ogół jawnych - dokumentów. W ocenie Jacka Karnowskiego to nie znaczy jednak, że wyjaśnienie okoliczności organizacji wyborów prezydenckich z 2020 roku będzie proste. - Porównując do sprawy rozbójników Kamińskiego i Wąsika, mamy tu sytuację interpretowania prawa podwójnie. Wybitne osoby PiS jak pan Czarnek, pan Buda czy pan Jabłoński delegowani do tej komisji, interpretują te przepisy zupełnie inaczej. Mamy bałagan prawny w Polsce, stąd potrzebne jest udowodnienie, że jednoznacznie łamano konstytucję, kodeks wyborczy i narażano obywateli na utratę zdrowia i życia obywateli - wskazał polityk Koalicji Obywatelskiej w rozmowie w TOK FM.
Dualizm prawny staje się faktem. 'PiS nawarzyło piwa', ale są też 'racje po jego stronie'