advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:
,
Obserwuj
Polityka

Posłanka "świeci oczami" za Hołownię. "Trochę mi głupio"

oprac. Urszula Abucewicz tokfm.pl
2 min. czytania
06.03.2024 18:54
Polska 2050 popiera decyzję Szymona Hołowni ws. sejmowej debaty dotyczącej projektów o aborcji. - Gdyby wszystkie projekty były procedowane na środowym posiedzeniu, to wylądowałyby w koszu. I taki prezent otrzymałyby kobiety na 8 marca - przekonywała w TOK FM posłanka Aleksandra Leo.
|
|
fot. Maciek Jaźwiecki / Agencja Wyborcza.pl

Decyzją Szymona Hołowni Sejm zajmie się projektami ustaw dotyczących aborcji dopiero po wyborach samorządowych . Decyzja ściągnęła na marszałka Sejmu falę krytyki. - Zamrażarkę sejmową zamienił pan na uśmiechniętą chłodnię - mówiła z sejmowej mówiła z sejmowej mównicy Anna Maria Żukowska.

Decyzji Hołowni broniła w TOK FM posłanka Aleksandra Leo. - Mieliśmy pewność, że gdyby wszystkie projekty tych ustaw były procedowane na tym posiedzeniu sejmu, to wylądowałyby w koszu i taki prezent otrzymałyby kobiety na 8 marca. Pomimo tego, że PiS już nie rządzi, to aborcyjne prawo zostałoby utrzymane. I nawet tzw. kompromisu, który wielu nie odpowiada, też nie udałoby się wprowadzić w życie - mówiła w rozmowie z Anną Piekutowską.

Jak stwierdziła, 'celem marszałka było to , żeby jako koalicja 15 października dojść do porozumienia i żeby wszystkie cztery projekty przeszły do kolejnego czytania". - A następnie, żeby wypracować wspólne porozumienie. Taki jest zamysł i myślę, że to jest jak najbardziej realne. Mamy na to czas do 11 kwietnia - mówiła.

To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj z oferty "taniej na zawsze". Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>

Posłanka "świeci oczami za szefa"

Leo przyznała, że nie jest zadowolona z faktu, że sprawa się przeciąga, bo jak zapewniała, jest za tym, żeby odwrócić 'haniebny wyrok pseudotrybunału' z 2020 roku. - I też mi trochę głupio - przyznała. - Że pani musi świecić oczami ze swojego szefa - wtrąciła Anna Piekutowska.

- Niestety taka jest polityka. Jestem za legalizacją aborcji do 12. tygodnia - stwierdziła, dodając, że dwa dni temu we Francji 'miażdżącą większością głosów' przegłosowano wpisanie prawa do aborcji do konstytucji. - Mi się to marzy - dodała.

Wyborcy Trzeciej Drogi chcą liberalizacji ustawy 

Z badania Ipsos przeprowadzonego dla TOK FM i OKO.press wynika, że 89 proc. wyborców Trzeciej Drogi opowiada się za liberalizacją ustawy. 54 proc. elektoratu Trzeciej drogi chciałoby, żeby jak najszybciej przyznano kobietom prawa do aborcji, 35 proc. wskazało, że nie jest to takie pilne. Przeciwko liberalizacji ustawy opowiedziało się 8 proc., a zdecydowanie na nie jest 3 proc.

Hołownia zaskoczył ws. aborcji. Nie słucha swoich wyborców? [SONDAŻ]