Wrze na Lewicy. "Arytmetyka jest bezwzględna, nie będzie łatwo"
Jeszcze w tym tygodniu dojdzie do rozmów Zarządu Krajowego Partii Razem z władzami Nowej Lewicy. Po kolejnym kiepskim wyniku w wyborach na lewicy trwa spór. Razem oskarża Nową Lewicę o to, że - mimo że jest w rządzie - nie realizuje lewicowego programu.
Nowa Lewica odpiera zarzuty. Twierdzi, że robi tyle, ile może, a Razem nie chce wziąć współodpowiedzialności za rządzenie. Wicepremier i minister cyfryzacji z Nowej Lewicy Krzysztof Gawkowski w rozmowie w TVN 24 twierdził, że był gotów oddać Adrianowi Zandbergowi swoje stanowisko. - Lewica przyszła do rządu, żeby zmienić Polskę. Złożyliśmy partii Razem propozycję, żeby weszli do rządu. Powiedziałem Adrianowi Zandbergowi: przyjdź do rządu, zajmij moje miejsce jako wicepremiera - powiedział Gawkowski. Jak dodał, 'propozycja nie została przyjęta entuzjastycznie'.
"Czyli jak NL w rządzie nie przepchnie postulatów Razem, które nie weszło do rządu, to się obrażą i odejdą. NL ma odwalać całą robotę, a Razem ogłaszać sukcesy" - napisał z kolei Maciej Gdula.
Twitter: @MaciejGdula
Lewica się rozpadnie? "Jest jakaś wola ciągłych przepychanek"
Tego zarzutu nie rozumie senatorka Anna Górska z zarządu krajowego partii Razem. Jak podkreśliła gościni "Poranka Radia TOK FM", Lewica umówiła się na ten program wspólnie i wspólnie powinna się o niego skutecznie upominać. - Jest jakaś wola ciągłych przepychanek pomiędzy nami, a przynajmniej ze strony niektórych osób z Nowej Lewicy. Nie mówię, że wszystkich, bo jest naprawdę mnóstwo polityczek i polityków, z którymi naprawdę dobrze współpracujemy. Ta przepychanka nie służy - oceniła.
Rozmówczyni Jana Wróbla przekonywała, że jej partia podjęła decyzję o niewstąpieniu do rządu bardzo racjonalnie. - Już na etapie prac nad umową koalicyjną było widać, że nie ma woli, żeby realizować najważniejsze postulaty Lewicy - wskazała Górska.
To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj ze specjalnej oferty. Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>
W ocenie senatorki Razem ta dwutorowość w klubie - ogląd zarówno z wewnątrz rządu, jak i z zewnątrz, powinien bardziej służyć Lewicy niż przeszkadzać. - Wychodzimy teraz z bardzo konkretną ofertą do Nowej Lewicy, poukładajmy zasady tej współpracy i pracujmy po prostu wspólnie. Jesteśmy gotowi do tego, żeby jeszcze bardziej tę współpracę zacieśnić i pomagać - zadeklarowała.
Gościni TOK FM wskazała, że emocje w Razem związane z wyjściem z klubu są różne. - Każdy kij ma dwa końce. Bardzo łatwo podjąć decyzję dzisiaj, że wychodzimy, idziemy twardo do przodu. Tylko wiemy doskonale, że nie będzie łatwo dwóm formacjom lewicowym. Dlatego ta oferta jest dziś na stole i zobaczymy, jak to się potoczy - podsumowała Górska.